W Płońsku zgromadzono wszystkich Żydów w wigilię Jom Kipur roku 5700372
na podwórzu więzienia i tam wszystkim ogolono brody. Chłopcom, którzy jeszcze nie mieli zarostu, ogolono... cczuprynyc.
We wszystkich polskich miastach i miasteczkach łapano Żydów i golono im brody.
W wielu przypadkach brodę podpalano lub obcinano bagnetem razem ze skórą. Kiedy indziej prowadzono Żydów do fryzjera, któremu kazano ich ogolić, a Żyd musiał za to zapłacić.
{147} W wielu miastach strasznie bili i znęcali się nad Żydami, którzy nosili brodę.
W Krakowie tamtejszy more horaa zezwolił, żeby mężczyźni sami zgolili brody, by
uniknąć cszykanc. Krakowscy ortodoksi rzeczywiście zgolili sobie brody.
W Piotrkowie czarnymi zgłoskami zapisała się „krwawa środa”, kiedy gestapowcy
i żandarmi wyruszyli na miasto w poszukiwaniu Żydów z brodami. Oczywiście spotkali takich wielu. [4] Każdego brodatego Żyda wpierw pobili, a następnie wyrwali mu brodę gołymi rękami. Tym, którzy nosili krótką bródkę, ucinano ją bagnetem razem z kawałkiem ciała. Wielu Żydów zostało rannych, m.in. Meszulam Lipszyc, Mosze Temkin, Anszel Wajs373. {.}
{157, 158, 159} Obcinanie Żydom bród odbywało się – poza tym, że zbiorowo,
wedle zarządzenia – przy spotkaniu brodatego Żyda na ulicy, przy łapaniu na roboty na ulicy i w mieszkaniach.
W miasteczku Gorzkowice374 koło Piotrkowa burmistrz obwieścił, że za noszenie
brody grozi kara w wysokości 100 zł. W Zduńskiej Woli było obwieszczenie władz, że noszenie brody jest zagrożone karą więzienia.
Wszędzie golono brody, nawet rabinom. W tej kwestii zdarzały się przypadki tragiczne. I tak [5] na przykład znany jest przypadek rabina rawskiego375.
W Rawie władze zarządziły, że wszyscy Żydzi mają się zebrać na rynku, gdzie
odbędzie się zbiorowe golenie bród.
Rabin był zaprzyjaźniony z niemieckim pastorem; córka rabina poszła więc do
pastora z prośbą, żeby interweniował, by jej ojcu, jako rabinowi, pozwolili nosić brodę.
Pastor podjął się pośrednictwa. Wpierw dostał reprymendę za to, że wstawia się
za Żydem, a następnie szef gestapo postanowił, że rabin może wykupić swoją brodę za sto batogów. Rabin zgodził się na chłostę.
Wzięli się za wykonywanie egzekucji na siwowłosym rabinie. Kiedy liczba wymierzonych batogów zbliżała się do trzydziestu, rabin stracił świadomość. Odwieziono go do szpitala, gdzie przeleżał ponad dwa tygodnie, lecz brodę swoją zachował.
[6] Praskiego rabina Zylbersztajna376 wygarnięto z mieszkania {.} {164} na roboty.
Oficer kierujący robotami szczególnie go szykanował i chciał obciąć mu brodę. Rabin „ocalił” swoją brodę za cenę dobrych butów z wysokimi cholewami.
372 22 września 1939 r.
373 Brak bliższych informacji o tych osobach.
374 Gorzkowice (pow. Piotrków Trybunalski).
375 Jerachmiel Mosze Noach Rapaport – od 1899 r. rabin rawski. Zob. Pinkas Hakehillot. Encyclopaedia of Jewish Communities, Poland, t. 1: Lodz we ha-galil / The Communities of Lodz and its Region, red. Danuta Dąbrowska, Abraham Wein, Jerusalem 1976, s. 257–260.
376 Teść Szymona Huberbanda. Zob. Wstęp, s. XXVI.