RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Pisma Pereca Opoczyńskiego

strona 275 z 530

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 275


Pisma przedwojenne [10] 237

Był sobie mały chłopiec imieniem Jochanan. Ojciec odumarł go wcześnie, a matka została bez środków do życia. Chłopiec cierpiał głód, matka nie była w stanie zapłacić za jego naukę, więc melamed zmuszony był przyjąć go do chederu i uczyć Tory za darmo. Ponieważ jednak melamed nie dostawał wynagrodzenia, nie zajmował się sierotą tak jak pozostałymi dziećmi.

Pewnego razu do chederu przyszła zamożna kobieta i poskarżyła się melamedowi, że w domu jej syn ukradł drobniaki ze stołu. Nauczyciel zebrał uczniów i pyta:

– Kto nauczył Szlomę kraść?

Wszyscy milczeli. Wtedy Szlomo wstał i wybąkał, że jest niewinny, bo Jochanan sierota go namówił.

Jochanan z płaczem wyjaśniał, że to pomówienie i nic więcej, ale melamed bardziej wierzył bogatemu niż ubogiemu chłopcu i ukarał go. Bił go pasem, żeby przyznał się do złego uczynku. Sierota krzyczał z bólu i błagał o litość, ale nauczyciel nie słuchał. Wtedy chłopiec, ocierając łzy, poprzysiągł sobie w duchu, że gdy dorośnie, nie spocznie, nim nie poprawi losu osieroconych dzieci.

Po pewnym czasie Szlomo się przyznał, że niesłusznie oskarżył Jochanana, lecz w serce sieroty wryła się skryta nienawiść do kłamców i oszczerców.

Gdy dorośli, Jochanan został działaczem społecznym i zajmował się osieroconymi dziećmi. Z czasem zbudował dla nich dom, żywił je oraz uczył i stał się dla nich miłosiernym ojcem.


[1] םויסה [Sijum]538

Daniel był bystrym i pilnym uczniem. Nie zdarzyło mu się opuścić ani jednego dnia nauki w bejt ha-midraszu.

Gdy ukończył czternaście lat, rebe postanowił urządzić mu sijum na zakończenie traktatu Bawa Mecija539. Daniel przestudiował go od pierwszej do ostatniej strony i bardzo się cieszył, że w jego rodzinnym domu zbiorą się przyjaciele z bejt ha-midraszu z nauczycielami na czele, by spożyć razem uroczysty posiłek.

Po powrocie do domu Daniel podał rodzicom datę planowanej ceremonii, a matka natychmiast rozpoczęła przygotowania. Wreszcie nadszedł upragniony dzień. Rodzice sprawili synowi nowy płaszcz i wyznaczyli mu miejsce u szczytu stołu. Siedział tam niczym pan młody na weselu, a rebe zajął miejsce obok niego.

Daniel wyuczył się na pamięć błyskotliwego komentarza, który podsunął mu nauczyciel i wszyscy mieli nadzieję, że wypadnie znakomicie.

Przyjaciele i nauczyciele chłopca zasiedli przy stole, przestudiowali ostatnią stronę traktatu Bawa Mecija i zakończyli hadranem540, po czym matka podała jedzenie i napoje. Zapanowała wielka radość.