RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Pisma Pereca Opoczyńskiego

strona 304 z 530

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 304


266 Pisma przedwojenne [14]

o miłośniku i kozie? Nie będziemy się wdawać w polemikę, przyjrzymy się tylko istniejącej sytuacji.

Wiele lat mówiło się o produktywizacji mas żydowskich, o konieczności przejścia od próżniaczego życia w sferze duchowej do życia w świecie zajęć i pracy. Co poniektórzy dopatrywali się w tym jedynego lekarstwa na nieznośną kwestię żydowską, nowego usprawiedliwienia wobec obwiniających nas nieprzyjaciół. Mówiło się, mówiło, tworzyło to, co się tworzyło, tymczasem mas przybywało, środki utrzymania wymykały nam się z rąk, a nasza droga młodzież w żydowskich miasteczkach tkwiła tysiącami w rozczarowaniu i nudzie, próżniactwie i niedostatku. Teraz wszyscy ci zbędni młodzi ludzie, a przynajmniej znaczna ich część, przebywają w kibucach hachszary586, ciężko pracują i wdrażają się do życia pod znakiem pracy. Powiedzcie sami, co jest lepsze, próżniacza egzystencja w wiecznym głodzie, czy życie pracowite, choćby o „chlebie ucisku i wodzie utrapienia”587?

To jeden aspekt.

Drugi zaś [jest następujący], powiecie, że najważniejsza jest praca na roli, bo przecież całe sedno syjonizmu tkwi w tym, by uczynić z nas naród uprawiający własną ziemię. Pewna przyszłość stoi jedynie przed narodem zakorzenionym w ziemi, będącej mu twierdzą i schronieniem, ziemi, za którą gotów jest zginąć i której nie pozwoli sobie wydrzeć. To prawda, stąd bierze się założenie, że nasi pionierzy powinni pracować na roli także tutaj, w diasporze. Czyż nie? Słusznie powiedziane. Ani przez chwilę nie wątpimy, że wśród najdonośniej protestujących przeciwko zwyrodniałemu, wręcz upadlającemu (zdaniem znanych uzdrowicieli i ich pomocników) trybowi życia pionierów znajdują się także zamożni Żydzi, w których rękach pozostaje ziemia. Może otworzą oni serce i kieszeń, i pozwolą wychowankom hachszary objąć i uprawiać własną ziemię? Przecież jedynie w tym tkwi istota zagadnienia. Ziemia. Moglibyśmy dużo mówić o zapotrzebowaniu na nią, lecz nie przybędzie nam przez to ani piędzi ziemi. Dopiero gdy ktoś ofiaruje ziemię, będzie o czym rozmawiać. Nim to nastąpi, sprawa przegrana, przepadł twój osioł, Tarfonie!588

System hachszary ma wady? Ależ oczywiście. Nic na tym świecie nie jest doskonałe. Jednak należy przyznać, że hachszara ocaliła tysiące przed samobójstwem, szaleństwem i żebraniem o jałmużnę. Trzeba również przyznać, że ostatecznie lepiej, by młodzież z małych miasteczek zostawała drwalami i nosiwodami niż próżniakami i kandydatami do spekulanctwa, geszefciarstwa, czy uczenia małych dzieci wszystkich tych zacnych zajęć opisanych i wymienionych po kolei w Kulawym Fiszke, księdze nędzy żydowskiej naszego klasyka reb Mendele589. „Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą” – głosi przysłowie ludowe. Owymi lecącymi wiórami są dla ruchu imigracyjnego bez wątpienia wszyscy ci dobrzy syjoniści, czy to z prawicy,