RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Pisma Pereca Opoczyńskiego

strona 339 z 530

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 339


Pisma wojenne [17] 301

Część II

[1] Kronika getta warszawskiego

Wrzesień–październik


27 września

Wczoraj zablokowano między innymi firmę „Dal”725. Ponieważ wielu robotników się ukryło, Niemcy zabrali prawie wszystkich członków dyrekcji wraz z resztką pozostałych robotników, którzy dostali rozkaz opuszczenia mieszkań w blokach szopowych do ósmej wieczór. Gdyby go nie wykonali, zostaliby rozstrzelani.

Ta nieoczekiwana blokada zrobiła na wszystkich piorunujące wrażenie. Firma nie istniała ponoć dłużej niż sześć tygodni. Zalegalizowało ją miejscowe SS. A jeśli potwierdzenie [istnienia] szopu nie nadchodzi bezpośrednio z Berlina, to jego los wisi na włosku. Tak tłumaczą to szefowie innych szopów, którzy chcą wmówić sobie samym i swym pracownikom, że ich byt jest naprawdę pewny. Wątpliwe jednak, czy to pocieszenie jest [2] realne. Generalnie wczorajszy dzień był taki jak dzisiejszy mijający na razie spokojnie, w każdym razie bez strzelaniny i ludzi kładzionych trupem na miejscu.

28 września

Dziś ciągle mówiono o trudnych walkach z Rosją726. Na Zachodzie cisza, tylko Niemcy bombardowane. Tym pocieszają się ludzie, mając nadzieję na rychły koniec. Na razie dzień mija bez szczególnych wstrząsów. Znów mówi się dziś, że władzę w getcie ma przejąć gmina z Gancwajchem na czele. W związku z tą plotką trwa wyścig o miejsca w gminie. Żeby taki stołek zdobyć, daje się w łapę od pięciu aż do trzydziestu tysięcy złotych tym, którzy mają wpływy. Rozumie się, że ten, kto dostaje posadę, spycha z niej urzędującego tam wcześniej, czasem przez kilka lat. [3] Nadeszły dziś wieści, że jednak zaczęły się wypędzenia z Częstochowy727i Działoszyna728. To samo dzieje się w okolicy [tych miast].

Na warszawskim Umschlagplatzu siedzi teraz od stu do tysiąca (według innego przekazu) złapanych i na razie się ich nie wysyła, bo nie przyjeżdżają pociągi. Mówi się, że złapanych wypuści się do getta.

W stolarni „Ostdeutsche” SS-mani z Werterfassung kontrolowali dziś rzeczy, które Żydzi tam schowali i zmagazynowali. Znów mówi się o nowym murze, który ma oddzielić Smoczą od getta. Mur miałby stanąć pośrodku ulicy. Jedna jej strona pozostałaby [w getcie], żeby można było dojść do Miłej.

29 września

Wczoraj zastrzelono dwóch Żydów na rogu Smoczej i Gęsiej, ponieważ za dnia szli osobno, a nie w grupie.