RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Pisma Pereca Opoczyńskiego

strona 345 z 530

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 345


Pisma wojenne [17] 307

12 października

Dziś rozeszła się plotka, że dowódca SS przeprowadzający wypędzenia został zastrzelony przez Żydów w Częstochowie755. Wiadomość jest mało wiarygodna. Żydzi warszawscy, którzy ku naszej hańbie okazali się rzeźnymi owcami, pragnęliby się pocieszyć choć tym, że inni Żydzi okazali się mężniejsi od nich.

13 października

Niestety wczoraj często strzelano na ulicach. Zaczęło się wypędzenie z Opatowa756. Jednocześnie z Łodzi nadeszła informacja o wysłaniu stamtąd kolejnych dwudziestu tysięcy osób, głównie kobiet [16] i dzieci. Chociaż wiadomość ta powtarza się od kilku dni, to z miasta Łodzi nie ma potwierdzenia. Jednakże wypędzenie z Opatowa jest pewne.

Warsztatowi stolarskiemu OBW znów grozi redukcja. Szczególnie zagrożona jest grupa „Oneg Szabat”. Zostać mają tylko ci, którzy mogą zarządowi dać pidjen w wysokości od pięciu do dziesięciu tysięcy złotych. Dyrekcja nie robi tajemnicy z tego, że przede wszystkim będą chronić swoich krewnych albo tych Żydów, który będą dawać pieniądze.

Mówi się, że główny szef SS znów przyjechał do Warszawy na dzień, dwa757. Dziś znów zastrzelono chłopca na Franciszkańskiej. W getcie niespokojnie. Plotkom o wypędzeniu Polaków z Lublina towarzyszą doniesienia o niepokojach, które tam wybuchły. Żydzi mówią o wyniszczeniu Polaków, które miałoby być podobne do wytracenia Żydów w Treblince758. [17] Goje, którzy pozostaną, będą musieli mieszkać w getcie i w osobnych budynkach. Pierwszą próbą miało być to, co zrobiono z pracownikami tramwajów.

14 października

W związku z plotką o przybyciu do Warszawy dowódcy SS, mówi się, że to jest Krüger759, który przyjechał z Himmlerem. Żydowska policja wydała zarządzenie, by nikt nie wychodził z domów ani w godzinach pracy, ani po pracy, przez cztery-pięć dni, aż do soboty, żeby nie rzucać się w oczy. Nawet policjanci, którzy nie są na służbie, nie mogą przebywać na ulicy. Zabroniono jakiegokolwiek handlu na ulicach.