strona 110 z 920

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 110


68 Rozdział 1. Organizacja, instytucje, warunki bytowe [12]

objawią się nowi Wajsenbergowie i inni twórcy. Wtedy będziemy czcić i świętować nie tylko pamięć zmarłego Wajsenberga, ale również żyjących twórczych żydowskich artystów wszystkich dziedzin kultury i cywilizacji.

[tłum. z j. żyd. Magdalena Siek]

ARG II 328 (Ring. II/369)

Opis: oryg. lub odpis, rkps, atrament, j. żyd., 218x278 mm, k. 1, s. 2. Druk: Selected Documents, s. 450‒452.

12.

22.03.1942, Warszawa-getto. Hilel Cejtlin, List z 22.03.1942 r. do Pomerancenbluma. Prośba o pomoc finansową

[1] Dnia 4. nisan 5702 (22 marca 1942)

Do Wielce Szanownego P[ana] Pomerancenbluma241.

Już raz do Pana pisałem, w tym czasie otrzymałem, jak Panu wiadomo, wsparcie od panów Wajca242i braci Zilbersztejnów243 – więc już więcej nie chciałem naprzykrzać się Panu z moją prośbą. Teraz po tamtej pomocy nie pozostał jednak nawet najmniejszy ślad, bo drożyzna rośnie z dnia na dzień, do tego stopnia, że chociaż wraz z żoną nie spożywamy w ogóle mięsa, nawet w szabat, a jajka nie jadłem już ponad 3 miesiące, na jedzenie wydaję zazwyczaj do 100 zł na dzień. (Na [2] samo ogrzewanie i oświetlenie wydaję codziennie 30 zł, 10 kilo drewna po 2 zł za kilogram – 20 zł, 5 kilo drewna na „rozpałkę” – 6 zł. Pozostałe noce w b[…]b. Elektryczność nie działa teraz w moim gnaszym244 mieszkaniu, gaz też nie. 3 chleby dziennie – jest nas w rodzinie trójka – po 10 zł bochenek – to znów 30 zł, a gdzie jest ciepłe jedzenie i cała reszta innych możliwych wydatków?)

Bardzo Pana proszę: jeśli ma Pan jakąkolwiek możliwość wesprzeć mnie większą sumą na Pesach – [3] proszę to uczynić. Nie mogę Panu wskazać, jak duża miałaby to być suma: jest to zależne od Pańskiej sytuacji finansowej i od Pańskiej dobroci i [x]245 sympatii do mnie. Mogę Panu tylko napisać, że zbliża się Pesach, a ja nie mam przy sobie nawet złamanego grosza, nie mam ani na macę, ani na kartofle. Ponieważ