strona 314 z 920

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 314


272 Rozdział 3. Poezja [69]

* * *

Noc ukołysała mnie na swoim łonie
I zaśpiewała mi do ucha
Pieśń ciemnego, acz błogiego zachodu
Lecz ja nie spałem
Słysząc jak moja młoda wrząca krew
Broniła się przed tym.

Pieśń jesienna

Chmura szara
schwytała słońce –
z więzienia niosą się
płacze i śpiewy.

Na sośnie słońce
Zawisło skazane –
Wiatr kołysze na szubienicy
Głowę, która kochała słońce.

Mój przyjaciel młody poeta
Zwiędnięty kwiat ucałował –
Matka grzebie syna
A ból w jej piersi płacze i się śmieje

Chmura szara
Lato schwytała
[6] Wypłakała matka
Ostatnią łzę i odeszła.

[tłum. z j. żyd. Marek Tuszewicki]

ARG I 1236 (Ring. I/652)
Opis: oryg. lub odpis, rkps (Szaj.*), atrament, j. żyd., 148×210 mm, k. 4, s. 7.

69.

09/10.1942, Warszawa-getto. [Icchak Kacenelson?], Wiersz "םודאב יתמקנ תא יתתנו" [„I dam zemstę moją nad Edomem…”]

[1] I dam zemstę moją nad Edomem…373

Zemsta! Zemsta wielka, zemsta wytęskniona,
Co spaść ma na Edomu grzesznego ramiona,
Który krzywdy pomnożył, bólu światu dodał,