strona 525 z 920

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 525


Rozdział 4. Proza [80] 483

ogólnie przyjętego ideału haskali: emocjonalny człowiek, rzemiosło lub inne wyrobnicze zajęcie, świeckie wykształcenie, zresztą idealne żydowskie życie jest utopią i muzyką jutra. A co ma w tej kwestii do powiedzenia Mendele realista? Każda utopia przedstawiona w szczegółach staje się banalna. Poza tym siła etycznego talentu Mendelego realizuje się nie w budowlach, ale w towarach. Nie dostrzega on piękna w życiu. Widzi etyczny upadek i niszczy drwiącym spojrzeniem, miażdżącą krytyką i sarkazmem słowa.

Jeśli ktoś chce, może postrzegać Mendelego jako dziecko swojego pokolenia, głęboko wierzące w siłę umysłu. Pokazał obraz żydowskiej rzeczywistości i jej niedoskonałości. W swoim głębokim przekonaniu – poszedł o krok dalej, dążył do tego, aby żydowskie życie było oparte na innych, zdrowszych podstawach.

I jeśli pozwolimy sobie na dalsze porównania z greckim światem, to porównam go ze szkołą sokratejską. Zresztą, jest to sposób myślenia, który leży u podstaw każdego poważnego procesu myślowego, niezależnie od myślicieli i historyków filozofii. Jest on traktowany z szacunkiem. Więc krótko powiedziawszy: [24] czy wystarczy rozpoznać zło, abyśmy go nie czynili? I czy wystarczy rozpoznać dobro, aby tylko ono stało się naszym udziałem? Sokrates i sokratejska szkoła mówią, że tak: wystarczy rozpoznać dobro i zło, aby czynić dobro i nie wyrządzać zła. Sokratejska szkoła – dla niej nie ma żadnego skomplikowanego procesu pożądania, żadnego problemu instynktów i zahamowań. Także racjonalny i wierzący w rozum i poznawanie Szolem Jankew Abramowicz jest sokratejczykiem. Wystarczy, według Mendelego, aby człowiek rozpoznał niedoskonałości i podłą naturę żydowskiej ziemskiej egzystencji i żydowskiego społecznego porządku, aby zmuszony został do ucieczki z tej niedoskonałej rzeczywistości w inną, lepszą.

Prawda, poza pięknem prawych czynów Mendele ma dużo zrozumienia dla natury, jej piękna i piękna form artystycznych. Ale naturalne piękno i jego przedstawienia w dziełach Mendelego są niczym więcej niż niewolnicą w haremie – podporządkowaną idei społecznej sprawiedliwości i społecznej reformy. Opisy natury są trochę jak intermezzo między porywami serca Mendelego, spowodowanymi społeczną niesprawiedliwością, są jak oaza dająca wypoczynek żydowskim zmartwieniom, jak srebrne źródełko [?]. Harem pozostaje jednak nadal ideą społecznej sprawiedliwości. Zmysł natury i piękno form nie są niczym więcej niż tylko środkami, wielkimi artystycznymi środkami w rękach wielkiego pisarza. Czego chcieć więcej, gdy nawet słowik w lesie śpiewa u Mendelego o żydowskich troskach i o biedzie i błahości Kabcońska i Głupska. „Śpiewaj słowiku” jest motywem przewodnim u Mendelego i słowik śpiewa z całym lasem, z innymi stwo- rzeniami i istotami, niebo i ziemia nasłuchują i migocą porozumiewawczo do gwiazdek i buszują z wiatrem w lesie. Natura śpiewa, cała płacząc, przepełniona smutkiem, śpiewa o życiu wspólnoty, która mogła być piękna i ludzka, a jest niedoskonała i niegodna.

* * *

[25] J) D w a j  e t y c z n i  g e n i u s z e (Perec i Mendele)

Icchok Lejbusz Perec – dusza, która zakochana jest w etycznym pięknie, która pragnie etycznej perfekcji, która jak płomień ognia podrywa się w górę, w górę. Jego oko chciało, mogło, musiało dostrzegać tylko piękno. Na doczesny świat patrzył świetlistymi oczami i widział w nim azyl. W prostym żydowskim życiu ludowym, w maluczkich, szarych ludziach prowadzących monotonny tryb życia dostrzegł wielkość. Zazwyczaj