strona 530 z 920

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 530


488 Rozdział 4. Proza [81]

Idylliczne życie to życie ciche, ciche usposobienie. Nawet ból życia przyjmuje człowiek po cichu w tej opowieści. Zazwyczaj idylliczne opowieści pokazują przyjemną stronę życia – życie zakorzenionych ludzi, którzy prowadzą życie zgodne z naturą jak drzewa w lesie, jak trawy na polu, jak cicha woda nawadniająca łąki. U Żydów także jest idylla – nie tylko słońce i słoneczne życie.

Idylliczna opowieść nie jest żydowskim gatunkiem literackim. Nasza twórczość jest wyrazem oburzonego ducha, protestem przeciwko krzywdzie. Nasza literacka twórczość jest bardzo subiektywna. Nasze dzieła pozostały dziełami epickiego spokoju i wspólnoty. Idylli brakuje uczucia, które uświęcone zostało sumieniami ludu i wyniesione do rangi symbolu. – „Rut” zawiera wszystkie elementy nauki o naszym bólu i rysy, które odnajdujemy w społecznej sprawiedliwości i w miłości. Jest to ten sam a[…]a, który wykazuje prorocki gniew. W prorockim gniewie widzimy a[…]a, z którego wyrasta głód i ból, [32] społeczna niesprawiedliwość. Do głosu dochodzi problem a[…]a przeciw niesprawiedliwości. Opowieść ta jest przeciwieństwem chaosu. Jednostka, obserwator jest w ukryciu i go nie widać. Opowieść wygląda na grę losu. Ale gra losu pochłania żydowskie a[…]a, żydowskie oko, które staje się w życiu jego najistotniejszym elementem – element głodu, bezdomności, bólu, rodzących sprawiedliwość, miłość człowieka do człowieka. Opowieść została u nas tak wyniesiona do rangi symbolu i zawiera ziarna nauki. A nauka jest u nas tylko jedna – jest to nauka o prawym życiu.

[tłum. z j. żyd. Agata Kondrat]

ARG I 1210 (Ring. I/600)
Opis: odpis, mps, j. żyd., 100×176, 204×292 mm, liczne uszkodzenia i ubytki tekstu, brak jednej karty, k. 31, s. 31.
Druk: Cwiszn lebn un tojt, s. 66‒69; Ghetto. Berichte aus dem Warschauer Ghetto, s. 121‒125. Edycja uzupełniona na podstawie egzemplarza z ARG I 1209 (Ring. I/1137).

81.

b.d., Warszawa-getto. [Icchak Berensztein], Poematy prozą (6): 1) "א"שתּ'ה עשראוו" [„Warszawa, 1941”]; 2) "טנעוו יד" [„Ściany”]; 3) "רופּיכּ-םוי" [„Sądny Dzień”]; 4) "םשה-שודיק" [„Męczeństwo”]; 5) "ץראה ןוא חומ" [„Mózg i serce”]; 6) רעמלעק רעד" "דיגמ [„Magid z Kielm”]

[1]

Warszawa, 1941

(Poemat)

(napisano w tamuz527, 1941)

Warszawo!

Widziałem Cię płonącą jak pochodnia w późnoletnie i wczesnojesienne noce września 1939. Widziałem Cię umęczoną głodem podczas oblężenia (gdy ludzie tygodniami