strona 733 z 920

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 733


Rozdział 5. Dramat [88] 691

A zachwycałbym się wśród męczarni okrutnej, żem nie odrzucał rozkazów Świętego.

11 Jakaż siła moja, aby jeszcze czekał, a jakiż kres mój, abym przedłużał cierpliwość moją?

12 Alboż moc, kamienna moc moja, alboż czyż z kruszcu ciało moje?

14 Zwątpiałemu należy się współczucie bliźniego, choćby od bojaźni przed Wszechmocnym odstępował. (spogląda na przyjaciół)

[53] 15 Bracia moi zawiedli mnie jako potok,

jako łożysko strug, które czasami wzbierają.

21 Tak, zaiste zaszliście i wy na nicość dla mnie;

spoglądaliście na zgrozę i wzdrygacie się,

22 Alboż mówiłem: „dajcie mi, a z mienia swojego składajcie dary dla mnie,

23 a wybawcie mnie z mocy ciemiężcy, a z ręki tyrana okupcie mnie”?!

24 Nauczcież mnie a zmilczę, a w czym zbłądziłem, pokażcie mi.

25 O, jakże skuteczne są słowa prawdy!

Ale czegoż dowodzi strofunek wasz?

26 Czyż strofować słowa zamierzacie!

Ależ na wiatr idą mowy zrozpaczonego!

27 Nawet o sierotę byście los miotali, a frymarczyli o przyjaciela własnego. Młoda Timna: (wchodzi z tacą kanapek z masłem i serem)

Hiobie,

szczęśliwy nastał dzień! Dzień radosny –

jeszcze jedna z twoich krów powróciła…

Tę wydoiłam znów,

[54] zdjęłam, co z wierzchu było, i ubiłam masło,

wycisnęłam trochę sera –

Jedz, Hiobie, jedz teraz! (kładzie tackę z kromkami na stoliku Hioba, pozostałe kanapki wynosi na środek izby)

Elifaz

Bildad

Sofar: (schodzą się po środku pokoju, biorą po kanapce i jedzą) Dziękujemy!

Młoda Timna: (wracając z tacą, przysuwa Hiobowi talerzyk z chlebem. Czeka chwilę)

Jedz…

Hiob: (patrzy na nią ze strachem i niedowierzaniem)