strona 856 z 920

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 856


814 Część III. Antologia „Męka i bohaterstwo” [95]

i godność. Przez te trzy tygodnie odbierzecie sobie to, z czego obrabowano was na przestrzeni stuleci wygnania: Szacunek! Niech każdy ukraiński Żyd pochwyci broń i pójdzie w bój. Jedna iskra zabłyśnie w Tulczynie, a wielki ogień rozniesie się po całej ziemi. Powrócą czasy Hasmonejczyków76. Izrael ponownie świętować będzie wyjście z niewoli…

*

[55] (Po zdradzie Polaków)

Już w twierdzy. Naprzeciw strażników forteczne mury i bramy. Dziedziniec
wypełnia gwar podnoszony przez uzbrojonych Żydów. Na ich czele stoi
Josef de Castro.

Castro

Kto się boi, kto jest miękkiego serca, niechaj wstanie i odejdzie. Ludzi miękkiego serca nam nie potrzeba.

Głosy

Wszyscy pójdziemy z tobą.

Castro

Czy nie lepiej umrzeć z głodu i pragnienia aniżeli zdać się na łaskę tych psów, tych zdrajców? Czy nie wolelibyśmy zginąć z własnych rąk, niźli dać się zamęczyć naszym wrogom, przypatrywać się, jak kpią i katują nasze żony i dzieci? Dalej, chodźmy! Bóg naszych ojców będzie przy nas!
(Mocno zdyszany przybiega reb Aaron i zagradza drogę)

Reb Aaron

Dokąd? Dokąd? Stójcie, dzieci moje.

Castro

Nie ma czasu prawić kazań, rebe, nie trudź się!

Reb Aaron

Czterdzieści lat nauczałem was drogi wiary i Tory. Właściwej drogi. Czyż którykolwiek z Was zboczył z niej przeze mnie?

[56] Głosy

Niech mówi, wysłuchamy. Mów, rebe!

Castro

Nieszczęśni! Ważna jest dla nas każda chwila!

Reb Aaron

Szkoda mu chwili, a nie obchodzi go wieczność. Oj, bracia moi! Dokąd pozwalacie się prowadzić obcemu? Rozkazał wam przeciwstawić się trzydziestce szlachty i ich legionom. Czy zdajecie sobie sprawę, co robicie? A jeżeli nawet ocalicie siebie i wasze dzieci na ten jeden dzień, czy wiecie, co czeka w Polsce nasz naród? Czy ubędzie nam wrogów? Skoro chcecie rozwścieczyć szlachtę, która do tej pory nas chroniła? Bracia moi, bracia moi, co jest wam droższe, życie własne czy narodu? Całe pokolenia znosiły cierpienie.