162 Wprowadzenie do chasydyzmu [2]
Ec chajim194 Chajima Witala na koniec rozdziału pierwszego w związku z komentarzem do zdania „I z nieba na ziemię opuścił […]”195 – pojmujemy słowa czterdziestu ośmiu proroków w ograniczeniu do [świata] działania. Oni to w swej świętości dokonali szlachetnego czynu, sprowadzając blask świętego światła także do [świata] działania, tak by również w [świecie] działania widoczne stało się nagie światło niebieskie, i by również ich pokolenie dzięki przygotowaniom [czynionym przez] proroków [poszczególnych] pokoleń je dojrzało – tak jak nasz nauczyciel Mojżesz, ojciec [wszystkich] proroków, który wzniósł się do nieba i sprowadził Torę pisaną, źródło największego światła i największej świętości, do [świata] działania, a jego pokolenie wraz z pokoleniami proroków, które [nastąpiły] po nim, zarówno w Torze, jak i w [otaczającym] świecie widziały światła niebieskie, jakby dosięgły Boga, jak wspomniano powyżej. Jednak teraz, gdy nie mamy przewodników i ich wskazówek, [my] także znajdujemy światło ich proroctwa tam, gdzie je złożyli, w [świecie] działania. Jednak [jest ono] schowane za warstwami szat, [więc] nie możemy zobaczyć jego samego, tylko przekaz o przestrzeganiu szabatu, bałwochwalstwie, sądzie, itp. [Pojmujemy z nich tylko] działania, postępowanie (chyba że ktoś wznosi się i przysposabia). Święci tanaici dostrzegali, że prorocy zniknęli, a świat wraz z ludem zstąpiły niżej i „haniebnie upadły”196, Tora zaś jawiła się ludowi w świecie działania i daleko był on od najwyższej duszy Tory, tak jak odległa jest dusza najwyższa od człowieka, mimo że się w nim znajduje, z powodu ciała, które ją skrywa. I choć także Tora i przykazania zstąpiły ku dołowi razem z nimi, i także w dzisiejszym świecie wypełnia się przykazanie o szałasie197, cicit, itp., to jednak proroctwo, czyli odkrywanie świętości, a także boskie działanie, które jak wspomniano powyżej jest niczym proroctwo – ustało. Wzmocnili się [więc] owi święci, utwierdzili się w Panu, i ponownie sprowadzili światło proroctwa, światło Tory, do świata i ludu, które zeszły niżej. A jeśli w świecie działania teraz istniejącym, który jest tak niski, jakby był światem działania w świecie działania, nie mogli obnażyć tego światła, tak by nawet w krzewie czy innych bytach cielesnych się ukazywało, a człowiek w swym poślednim bycie mógł na własne oczy zobaczyć anioła Pańskiego, a nawet Boga Izraela, który jakby szafir ma pod stopami198, czy na własne uszy słyszeć głos Pana – to jednak dzięki światom formowania i stwarzania, które są w nim, przyjmie światło Boże i go dozna. Jak już mówiliśmy w Chowat ha-talmidim199 (Szlosza maamarim, Maamar alef), również w człowieku są cztery światy: emanacji, stwarzania, formowania i działania, i jaka jest jego kondycja, taki podział owych światów. Poznanie i intelekt, pochodzące z ducha i duszy najwyższej, odpowiadają u człowieka formowaniu i tworzeniu. Stąd [tanaici] w swej świętości działali w [sferze] umysłu i wiedzy, żeby jednak ukazało się światło zawarte w Torze. Czyli że nie rozum, który dostrzegamy w Torze ustnej, podlega sprowadzeniu i odkryciu przez naszych świętych w Torze, Boże uchowaj, ale samo światło i najwyższe dusze. Ale ponieważ nie możemy go uchwycić