RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Pisma rabina Kalonimusa Kalmana Szapiry

strona 228 z 380

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 228


194 Wprowadzenie do chasydyzmu [2]

oczyść swoje myśli by pojąć, że w górze nie ma Boże uchowaj żadnej rzeczy cielesnej, a tym, [co] jest powyżej [świata] emanacji nie mamy [nawet] prawa się zajmować. Jednakże o dziesięciu sefirach i [tym, co] poniżej [nich] wolno mówić posługując się alegorią i imaginacją”377, KŚC. W komentarzu do Sifra de-cenijuta378 napisał [Ari], oto cytat: „Nie daj się zwieść myśli, że tam, gdzie są najwyższe byty wyłonione przez emanację379, jest przedstawienie i podobieństwo. Przeznaczeniem tych, którzy są o tym przekonani, jest Szeol. Tam nie ma przedstawienia i podobieństwa […], choć ich źródła są w świecie wyższym”380, zobacz tamże. Oznacza to, że o tym, co powyżej [świata] emanacji nie mamy prawa mówić ani myśleć nawet poprzez alegorię, a tylko o dziesięciu sefirach i tym, co poniżej. Nie jest to jednak alegoria całkowicie odległa przedmiotowi alegoryzacji, tak jak w przypowieściach o lisach czy o owcach, gdzie lis stanowi alegorię człowieka, choć są od siebie całkowicie różni. Do tego nawiązują święte słowa wspomniane powyżej: „że ich [przedstawień i podobieństw] źródła są w świecie wyższym” – alegoria nawiązuje do tego, co jest na górze. Podobnie w świętym Pardes rimonim, część 10, rozdział 2 (przytaczanym w Chowat ha-talmidim, [Szlosza maamarim], Maamar gimel381) powiedziano, że „człowiek jest podobieństwem formy wyższej razem ze wszystkimi członkami ciała. Jest on cieniem382 wyższym, który się ucieleśnił, podobieństwem, odbiciem, zepchniętym do tego świata”383, zobacz tamże. Możemy to zrozumieć na podstawie alegorii człowieka i jego duszy. Oto nazw „głowa” i „ręka”, którymi określamy części ciała człowieka, nie nadajemy ciału i kościom, ale mocy, która w nich jest, mądrości, która jest w głowie i sile w duszy, zdolnej poruszać ręką i wykonywać pracę przy jej udziale. Dlatego możemy mówić, że dusza ma głowę i rękę, mimo że nie ma ona kształtu głowy ani ręki tak jak w przypadku ciała, mamy bowiem na myśli moc, która płynie do głowy i ręki, a ta jest w duszy. Tak jak w wypadku alegoryzowania jednego przez drugie. Jako że źródło ich – to jest człowieka i części ciała – jest na górze, jest on cieniem wyższym, który się ucieleśnił, podobieństwem, odbiciem, które zostało zepchnięte do tego świata. Dlatego możemy używać tych nazw również w odniesieniu do tego, co na górze, i nie tylko po to, by uczynić coś zrozumiałym. Części ciała, których nazwami posługujemy się, kiedy mówimy o sprawach wyższych, są alegoriami. Nie są czymś całkowicie odległym od tego, co alegoryzowane, a co naprawdę tam [wysoko] się znajduje. W każdym razie nie wyobrażamy sobie cielesnych części ciała w świecie wyższym, ale odnosimy się do ich duchowych źródeł.

Na pytanie jak się ma cielesność do duchowości, jaka jest między nimi relacja, odpowiadamy, że wyłącznie jak cienia do rzeczy, która go rzuca, i jak odbicia w lustrze