RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Pisma Chaskiela Wilczyńskiego

strona 25 z 470

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 25


9.              Mendel Majer Zylbertrest             Ogrodowa 43 m. 29            ?         j.w.
10.            Gitla Zylbertrest                                       j.w.                           ?         j.w.
11.            Estera Roza Zylbertrest                           j.w.                           ?         j.w.
12.            Szajndla-Dwojra Zylbertrest                    j.w.                           ?         j.w.


Zachowane formularze dotyczą głównie trzech rodzin. Jak widać, członkowie jednej z nich przenieśli się na ul. Pańską, a więc, jeżeli przeżyli do końca lata 1942 r., musieli się stamtąd wyprowadzić do tzw. getta centralnego. Należy przypuszczać, że pozostałe osoby przed opuszczeniem Ogrodowej nie miały zapewnionego żadnego nowego miejsca do mieszkania. Sam Wilczyński przeniósł się kilka domów dalej, na ul. Ogrodową 26, ale miało to być lokum tymczasowe. Mieszkał tam zapewne jeszcze na początku stycznia 1942 r., chociaż z 23 grudnia 1941 r. (dok. 64) pochodzi wiadomość, że mieszkanie zostało mu przyznane. Być może było to przy ul. Przejazd 9 m. 9. Niewielki blok zabudowy, do którego należała ta posesja, został włączony do getta w grudniu 1941 r., na ten właśnie adres do niego i do Karoli Wilczyńskiej wysyłane były pisma w kwietniu i czerwcu 1942 r. (dok. 69–70). Czy Wilczyński dostał później jakąkolwiek pracę, tego już nie wiemy. Raczej nie, skoro znalazł się na liście wypłat „Oneg Szabat” razem z żoną i córką42.
W tej części tomu zamieściliśmy także notatki sporządzone przez Wilczyńskiego
z relacji o więzieniu na Pawiaku, złożonej przez niezidentyfikowaną kobietę (dok. 81). Dotychczas te notatki, spisane na odwrocie formularzy W.E.L.Ż., nie były w ogóle traktowane jako odrębny dokument. W ARG nie odnaleźliśmy relacji opracowanej na podstawie tych notatek.
Wśród dokumentów z getta do najbardziej interesujących należy króciutki list –
prośba skierowana do Wilczyńskiego o spotkanie z Ringelblumem. Jest to jedyny w tej części tomu tekst pisany po żydowsku. Można wnioskować, że ci dwaj porozumiewali się właśnie w tym języku, chociaż polskim posługiwali się równie dobrze. Ale tu nasuwają się pytania, jak dobrze znali się sprzed wojny i czy można Wilczyńskiego traktować jako bliskiego współpracownika założyciela Archiwum. Zapewne Ringelblum orientował się w badaniach prowadzonych przez Wilczyńskiego i kontynuowanych w getcie. Może go do nich zachęcał? Wiedział już przed wojną o planowanej monografii Żydów częstochowskich (więcej na ten temat poniżej). Udał się w tej sprawie do Częstochowy na konferencję, która odbyła się 24 czerwca 1939 r. w lokalu miejscowej gminy żydowskiej. Utworzył się tam wtedy komitet mający w planie współpracę nad monografią z istniejącym już komitetem warszawskim. Może Ringelblum także do niego należał?43 Ale przede wszystkim to, że Wilczyński powierzył swoje prace historyczne podziemnemu archiwum, pozwala sądzić, że mieli z Ringelblumem do siebie zaufanie.
W niniejszym tomie teoretycznie powinna była znaleźć się także relacja Wilczyńskiego z czasu zmniejszania granic getta na jesieni 1941 r. Została ona jednak zamieszczona w tomie 33, razem z innymi relacjami z tym związanymi. Dlatego tutaj podajemy



42 Zob. wyżej.
43 Zob. Czenstochow; najer cugob-material…, s. 400.