„Awangarda Młodzieży”, nr 6–7(9–10) [3] 117
to niedawny przyjaciel, z którym byliśmy związani paktem o nieagresji i przyjaźni od roku 1934. Przyjaźń ta była rozgłaszana [10] przez polskie czynniki miarodajne jako wielkie osiągnięcie dyplomatyczne mocarstwowej Polski. Nastąpiła seria wizyt mężów stanu Wielkich Niemiec w zaprzyjaźnionej Polsce. Wielki Łowczy, Premier Prus, Marszałek Polny, szef lotnictwa Trzeciej Rzeszy – Hermann Goering przybył we wspaniałym umundurowaniu na pogrzeb Marszałka Piłsudskiego. W miesiąc później minister propagandy Rzeszy – gauleiter Berlina – dr Józef Goebbels. Jego odczyt na temat rasizmu wygłoszony w auli Uniwersytetu Józefa Piłsudskiego przed wyszukaną publicznością, złożoną z członków ND i ONR, oraz przedstawicieli „oficjalnych” kół naukowych, wywołał zrozumiałe wrażenie. Przyjaźń polsko-niemiecka po tym odczycie jeszcze bardziej się zacieśniła. Zawody sportowe pomiędzy zawodnikami Polski i Niemiec stały się zjawiskiem codziennym. Zawody piłki nożnej, wyścigi kolarskie Warszawa–Berlin i Berlin–Warszawa wzmacniały poczucie mocarstwowości polskiej. A że kolarze niemieccy podczas zawodów niby przypadkiem zabłądzili i przybyli do mety z parogodzinnym opóźnieniem – to było nieważne. Równie nieważne było odkrycie, że większość zawodników niemieckich jest czynnych w armii niemieckiej jako oficerowie. A przyjaźń kwitła. Udział Goeringa w polowaniach reprezentacyjnych w Puszczy Białowieskiej stał się niemal koniecznym. Dla przypodobania się wielkiemu sąsiadowi z zachodu chyliła się oficjalna polityka rządu polskiego ku skrajnemu antysemityzmowi. Zalegalizowana walka ekonomiczna z Żydami, ustawa o uboju rytualnym, „spontaniczne odruchy” w Mińsku Mazowieckim, w Przytyku, w Częstochowie, w Brześciu254– oto wymowne oznaki kulturalnego zbliżenia z krajem ustaw norymberskich255. Wizyta młodzieży „ozonowej”256u „Hitler-jugentu”257i rewizyta tych ostatnich w Polsce – wzmocniły jeszcze bardziej do zacieśnienia przyjaźni „narodowej Polski” z „narodowo-socjalistycznymi” Niemcami. A teraz korzyści. Pakt z r[oku] 1934 przerwał izolację Niemiec w Europie. Niemcy były bardzo wdzięczne Polsce za okazaną pomoc i korzyści Polski wyszły na jaw. Podczas agresji hitlerowskiej przeciw Czechosłowacji wymusiła Polska pod groźbą zbrojnego wystąpienia przyłączenie Zaolzia do Polski. I Polska okazała wdzięczność Niemcom. Przyjaźń polsko-niemiecka dosięgła wówczas szczytu i pękła, a dziś mamy dzień 1-go września, pierwszy dzień wojny polsko-niemieckiej. Prezydent wzywa do przepędzenia „odwiecznego wroga”. Nastrój ludności jest wybitnie antyhitlerowski.
Dzień 3-ci września. Trzeci dzień wojny. Podniecenie ulicy stale wzrasta. Sklepy spożywcze są wprost oblegane przez czyniącą zapasy ludność. Przy aparatach radiowych zbiera się ludność, oczekując komunikatów z frontu. O g[odzinie] 11-tej rano