RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta Warszawskiego: Poalej Sy...

strona 176 z 368

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 176


146 „Awangarda Młodzieży”, nr 12 [3]

zapoznali się z „rycerskością” wojskowych Niemców, którzy pełnili straż nad nimi, gdyż w chwili, gdy pociąg stanął, wielu z nich rozbiegło się w okoliczne lasy i pola. Hitlerowska straż oczywiście otworzyła za nimi ogień, zabijając trzech spośród nich. Nie koniec jednak na tym.

    „Rycerskość”, „subtelność” ducha brunatnych „obrońców Europy” ukazała się w pełni niedługo potem. Wezwali oni kilku polskich mieszkańców, kazali wykopać dół akurat pośrodku drogi wiejskiej. Następnie rozkazali wrzucić 3-ch zabitych jeńców do tego dołu i zasypać go z powrotem. A wozy chłopskie przejeżdżają po tej drodze, ludzie przechodzą i tratują ziemię, gdzie znaleźli grób 3-ej żołnierze Armii Czerwonej. Znaku żadnego, że jest tu grób ludzi.

    Oto prawdziwe rycerskie prowadzenie wojny. Oto prawdziwa hotentocka moralność. A teraz drugi „kwiatek”.

    Kilka [kilometrów] dalej od wspomnianej stacji znajduje się obóz dla jeńców sow[ieckich]. Miejscowe dowództwo wojskowe okoliło obóz drutem kolczastym. Na terenie całego obozu znajduje się zaledwie kilka chatek i kilka tys. jeńców, którym się pożywienia nie dostarcza ani żadnej nawet roboty. Wymierają oni powoli z głodu i zimna. A kilka km od tego obozu leżą pod gołym niebem setki metrów kartofli dostarczonych pod przymusem, kontyngentowo przez okolicznych chłopów i gniją. Dla transportu tych kartofli nie ma pociągu. Gdyby je oddano na użytek obozu, obóz utrzymałby się z tego przez dłuższy czas. Cóż, nie rycerskie jest to postępowanie władz niem[ieckich]?

    Gdy świat się uwolni od potwora hitlerowskiego, uczeni na pewno wezmą [mó]zg pierwszego lepszego hitlerowca i długo go będą badali, z jakich się elementów składał, rozważając, że hitlerowiec ten za życia piętnował z jednej strony rzekomo nieludzkie postępowanie świata względem niego i był zarazem zwierzęciem – kanibalem, który niemal pożerał żywcem ludzi, a jednocześnie nazywał siebie rycerzem i bojownikiem sprawy kultury i cywilizacji europejskiej.

    Ciekawe, do jakich odkryć doprowadzą te badania? [1]308nr 12, 1 grudnia 1941 r.


PARADA NOWYCH SOJUSZNIKÓW

    25 listopada zwołana została do Berlina uroczysta manifestacja z okazji 5. rocznicy zawarcia paktu antykominternowskiego309. Liczba starych członków paktu (Niemcy, Włochy, Węgry, Japonia i Hiszpania) powiększona została o siedem nowych „mocarstw”, a mianowicie: Finlandię, Danię, Bułgarię, Rumunię, Chorwację, Słowację, Chiny. Pakt został przedłużony o dalsze 5 lat.

    Zapoznajmy się bliżej z nowymi sygnatariuszami. Mocarstwa, które mają wspierać ruch antykominternowski i wlać w niego nowe siły, są to kraje, które bądź jak Dania, Chorwacja i Słowacja zostały pokonane przez machinę wojskową Hitlera, bądź