RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta Warszawskiego: Poalej Sy...

strona 180 z 368

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 180


150 „Awangarda Młodzieży”, nr 12 [3]

musi samotnie prowadzić walkę z najeźdźcą, której bohaterstwu nie w historii nie może dorównać.

    7 listopada br. Stalin oświadczył na placu Czerwonym: „Drugi front byłby bardzo pożądany. Jestem przekonany, że taki front wkrótce się utworzy, a to przyśpieszy koniec Hitlera”. W tych słowach zawiera się głęboki sens obecnych wydarzeń. Rozciągnięcie sił wojskowych Niemiec na jeszcze jeden front byłoby zgubą hitleryzmu; wszystkie swoje zwycięstwa zawdzięcza on brakowi drugiego frontu, co umożliwiało mu koncentrowanie wszystkich sił na jednym odcinku i uderzenie całą potęgą jednocześnie.

    Wojna między niemieckim faszyzmem a Zw[iązkiem] Rad[zieckim] trwa już 5 miesięcy. W ciągu tego czasu zginęły tysiące najlepszych synów ZSRR. Cały świat z zapartym oddechem przygląda się gigantycznym zmaganiom, nie dyplomaci anglosascy w dalszym ciągu wygłaszają swe przemówienia. „Wędrujemy długim, ciemnym tunelem, lecz w oddali migocą światełka, zwiastujące wyzwolenie” – Tak mniej więcej oświadczył Churchill.

    „Związek Radziecki jest naszym sprzymierzeńcem, oddajemy do jego dyspozycji [4] wszystkie nasze siły zbrojne, a wszystko to w celu zwyciężenia wroga”.

    Takie piękne słowa rzuca się prawie każdego dnia, tymczasem narody i kraje jęczą pod butem najeźdźcy, tysiące ludzi ginie w obozach koncentracyjnych, inne tysiące umierają z głodu, gdyż smok hitlerowski wszystko pożera. Angielscy dyplomaci – oni mają czas, oni pod każdym przemówieniem ukrywają swe egoistyczne klasowe interesy, a przeciętny szary człowiek ulicy nie potrafi tego zrozumieć. Teraz prowadzą oni tę samą wyrachowanie egoistyczną politykę.

    Dziwi to tylko obłudnych SDków324i naiwnych ludzi. Dla uświadomionych robotników zrozumiałym jest ukryty cel. Dla angloamerykańskiego kapitalizmu za wcześnie jeszcze na czynne wystąpienie przeciwko Hitlerowi. Lękają się oni, że nazajutrz po zwycięstwie Związek Radziecki wspólnie z masami pracującymi będzie dość silny, by kształtować oblicze Europy, a nie będzie nikogo, kto by chciał słuchać przemówień anglosaskich „bojowników wolności”. Trzeba poczekać, aż siły ZSRR spłyną we krwi, wyczerpią się w śmiertelnych zmaganiach z wrogiem, wówczas wystąpimy i rozstrzygniemy. Oto sucho kapitalistyczne wyrachowanie i dlatego grają na zwłokę.

    Znajdą się może w obozie robotniczym tacy, którzy odpowiedzą: „Może mocarstwa demokratyczne nie są jeszcze przygotowane”. Spróbujmy przyjąć, że siły militarne nie są jeszcze dostateczne na stworzenie frontu lądowego, ale uderza każdego fakt, że Anglia i USA posiadają lotnictwo daleko silniejsze i liczniejsze niż państwa osi. Nasuwa się pytanie – dlaczego nie rozpoczynają szeroko zakrojonej ofensywy powietrznej na niemiecki przemysł wojenny, lecz ograniczają się do bombardowania raz, dwa lub trzy razy tygodniowo niektórych obiektów wojskowych.

    Gdyby nieprzerwanym gradem bomb obrzucono stolicę Niemiec, sieć komunikacyjna, zakłady przemysłu zbrojeniowego – niemiecka machina wojenna załamałaby się. Wymaga to nakładu sił i ofiar, lecz któraż to wojna obchodzi się bez ofiar? Byłby to drugi front, który ułatwiłby zwycięstwo na Wschodzie i wojna nie przeciągałaby się. Wolą oni się jednak przyglądać [się], jak Europa pławi się we krwi, odpowiada to ich rabunkowym, kapitalistycznym interesom.