„Proletariszer Gedank”, nr z 03–04.1941 [5] 185
wejścia na światową arenę walki przeciwko obu kapitalistycznym blokom, walki o władzę klasy robotniczej.
[6] Po bolesnym okresie stagnacji w proletariackim pochodzie stoimy przed nowym okresem potężnej proletariackiej walki i zwycięstwa. Zbliża się przełom w światowej historii, nadchodzi moment, kiedy Armia Czerwona z pomocą szerokich mas robotniczych i chłopskich rozpocznie swój pochód.
Taka sama perspektywa stoi przed żydowską klasą robotniczą. Łączy ona swoje wyzwoleńcze nadzieje z ogólnym proletariackim pochodem i ze zwycięstwem Związku Radzieckiego. Żydowsko-marksistowska klasa robotnicza wzywa cały czas do walki przeciw obu kapitalistycznym blokom i nastawia się na walkę i zwycięstwo trzeciego bloku, Związku Radzieckiego i rewolucyjnej części masy pracującej we wszystkich krajach i narodach.
Perspektywy urzeczywistnienia proletariackiego palestynizmu są tak samo związane ze zwycięstwem proletariackiego bloku, jak i dążenia wolnościowe wszystkich innych narodów. Faszystowski niemiecko-włoski blok jest śmiertelnym wrogiem żydowskich dążeń w ogóle, a w szczególności wrogiem żydowskich proletariackich celów w Palestynie. Blok faszystowski stara się ze wszystkich sił połączyć z arabską reakcją, aby wykorzystać ją w walce przeciw Anglii. Niemiecko-włoska propaganda wychodzi ze skóry, aby udowodnić arabskim feudałom, że powinni oni połączyć się z blokiem faszystowskim. W swojej nienawistnej działalności faszystowscy agenci wykorzystują na każdym kroku żydowski „argument”, nawołują Arabów do usunięcia z Palestyny żydowskiej „zarazy”, do uwolnienia Palestyny od żydowskich „najeźdźców”. Włoski kler nawołuje katolików do nowej „wyprawy krzyżowej”, aby wyzwolić „ziemię świętą” od żydowskich „antychrystów”. Jednocześnie faszystowska propaganda stroi się w piórka „obrońców islamu” i wzywa Arabów do „świętej wojny” przeciw Żydom. Bez wątpienia zwycięstwo bloku faszystowskiego byłoby katastrofą dla żydowskich mas w Palestynie i dla palestynizmu w ogóle. Na szczęście zwycięstwo to jest mało prawdopodobne. Ostatnie potężne porażki Włoch w Afryce, faktyczne zmiażdżenie włoskiego „imperium”, ogólne osłabienie faszystowskich Włoch na Morzu Śródziemnym pozwalają wierzyć, że niebezpieczeństwo faszystowskiej agresji oddala się od Palestyny, choć w dalszym ciągu wojny możliwe są jeszcze kolejne niespodzianki. Stosunek wrogi i nienawistny, jaki żydowska marksistowska ludność pracująca ma do bloku faszystowskiego, nie zmienia w żadnym przypadku wyjątkowo negatywnego stosunku do angielskiego imperializmu, który był i nadal jest największą przeszkodą i największym hamulcem w pochodzie proletariackiego palestynizmu w drodze do jego urzeczywistnienia. Dla angielskiego imperializmu Palestyna była i nadal jest jedną z najważniejszych strategicznych baz, która ma chronić Kanał Sueski, złoża naftowe w Mosulu i drogę do Indii. Aby zrealizować te imperialistyczne cele, Anglia po pierwszej wojnie światowej w deklaracji Balfoura prowadziła grę w kotka i myszkę z żydowskimi i arabskimi masami. Podżegając nieustannie jednych na drugich, będąc świadoma istniejącej między oboma narodami wrogości, Anglia prowadziła systematyczną politykę zwodzenia i jednocześnie różnymi środkami spowalniała gospodarczy rozwój kraju i wzrost sił produktywnych.
Każda próba ekonomicznej emancypacji albo żydowsko-arabskiego zbliżenia była tłamszona. W sposób brutalny zahamowana została także masowa żydowska emigracja,