66 „Jugnt-Ruf”, nr 6 [1]
[9] J.L. Perec142
(w 27. rocznicę śmierci)
Pojawienie się Pereca było zaskoczeniem w żydowskiej literaturze, przede wszystkim dla żydowskiej klasy robotniczej. Odżegnał się on rychło od oświeceniowego143nastawienia, z którym rozpoczął [swą aktywność zawodową], i szybko w swej twórczości okazał miłość do robotników. Obok miłości do klasy robotniczej Perec zwrócił się także do historycznej kultury narodu żydowskiego. Postawił sobie przy tym dwa zadania. Z jednej strony rozszyfrować tę kulturę, zdjąć z niej mistyczne, hebrajskie skoble i przybliżyć je prostym masom, a z drugiej strony ukształtować w lepszą stronę potrzeby i dążenia tychże mas, wiążąc je [w ten sposób] z choćby nawet wciąż mistycznym, lecz jednak wolnomyślicielskim dorobkiem kulturowym mas z przeszłości. Oba zadania wykonał z powodzeniem. Jego prace odkryły masom wiele z [dawnej] twórczości ludowej, która przez kulturę rabinacką została zabalsamowana i leżała bezczynnie w hebrajskim muzeum144.
Wniósł nowe motywy kulturowe do kultury żydowskiej, które niezależnie od swych społecznych wartości pobudzają myśl i uczucia mas robotniczych, poruszają je do samodzielnego ich oceniania. Tym samym ułatwił zadanie klasie robotniczej na drodze opanowania historycznej kultury żydowskiej i uczynienia z niej należytego wyboru tego, co trzeba zlikwidować, co odziedziczyć, a co przekształcić.
Ten rodzaj twórczości Pereca związany jest z całym jego [osobistym] nastawieniem, z całą jego myślą i tokiem rozumowania. To prawda, że Perec rozumował kategoriami historyczno-narodowymi. Był on jedynym, w którym silnie żyły i świadomość, i czucie dla narodowo-żydowskiej historyczności. Pełen był [żydowskiego] dziedzictwa narodowego, pełen ksiąg mędrców, a zarazem masowego folkloru. Z tych oto źródeł czerpał swe twórcze natchnienie.
Perec myślał kategoriami historyczno-narodowymi. Więcej tworzył z pomocą pamięci historycznej aniżeli z pomocą intuicji. Tu tkwi tajemnica istotnego zjawiska [widocznego] u Pereca, tego mianowicie, że kwestia wzrostu ideologicznego nie idzie w parze z kwestią artystycznego uwznioślenia.
Dlatego właśnie udają się Perecowi opowiadania. Jego nowele robotnicze są słabsze, ruch robotniczy nie ma bowiem dla niego narodowo-historycznej formy. Robotnik i jego walka klasowa nie mają precedensu w narodowej przeszłości. Nie została jeszcze włączona w obieg historycznego folkloru, powiedzeń, przysłów i legend o ludowej nędzy. By opisać robotnika, nowoczesnego inteligenta, walkę między grupami i klasami, jaka w tym czasie toczyła się pomiędzy Żydami, musi Perec czerpać z siebie, z własnej intuicji – i to idzie mu ciężko. Myśląc bowiem o poezji, myśli on swą historyczno-narodową pamięcią, a rozumując, rozumuje on kategoriami ludowymi. To jednak obciążenie nie przeszkadza mu szukać i znaleźć dróg, które wiodą do nowoczesnego, socjalistycznego ruchu klasy robotniczej.