RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Kolekcja Hersza Wassera

strona 71 z 409

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 71


48 Rozdział 1. Dziennik Hersza Wassera [1]

Mój fryzjer uraczył mnie dzisiaj przy goleniu zupełnie pozytywną wiadomością – przyszedł do niego znajomy z Sochaczewa i powiedział, że ponieważ polscy robotnicy i robotnice są wysyłani do pracy w Niemczech, starosta Sochaczewa chce wydostać z Warszawy około 5000 Żydów do roboty w polskich majątkach. [64] Jednocześnie przyszła Żydówka z Ochoty i opowiadała, że Polacy mówią tam całkiem otwarcie o rozwiązaniu warszawskiego getta po tym jak 150 000 osób zostanie wysłane do prac polnych. Mój informator trochę się zdenerwował – to powinno stać się już przed 1 czerwca. Czekam na to jak na cud z niebios – nie zostałbym tu w getcie ani przez sekundę [dłużej].

Dr Grinblat, mój ziomek, szuka ze świecą Żyda, który wybiera się w podróż do Ameryki. Chodzi, że tak powiem o to, że chce otrzymać pożyczkę, bowiem teraz ci szczęśliwi emigranci nie będą mogli zabrać ze sobą waluty, a on dałby tu należytą gwarancję, że w Ameryce jego krewni z pewnością tę sumę z podziękowaniem oddadzą pożyczającemu. Pozostaje tylko skontaktować się z kimś takim. Czyż nie jest godne podziwu żydowskie rozwiązywanie problemów?

Tramwaje w getcie warszawskim nie kursowały dzisiaj przez kilka godzin, mówią, że przywożą do warszawskiego raju radzymińskich uchodźców125. Witajcie! [65] Jestem bardzo zdenerwowany tym, że nasz drogi Menachem Kon siedzi jeszcze ciągle w dusznym getcie. Zgodnie z orzeczeniem lekarskim, musi mieć sanatorium i powietrze – łamię sobie głowę, jak go wysłać do Otwocka. Wszystkie jego zastrzeżenia, powodowane jego prospołecznym charakterem, muszą zostać odsunięte na bok, bo jego zdrowie jest gwarancją pracy Oneg Szabat, bez niego wszystko się rozpadnie jak bańka mydlana. Człowiek z takim charakterem i sercem jak towarzysz Kon musi być chroniony jak szlachetny kamień. Rabin Huberband126 również szuka razem ze mną wyjścia, wierzę, że w końcu go przekonamy.

Wszystkie komitety domowe otrzymały ostrzeżenie, że Gancwajcha, Zachariasza, Szternfelda czy Mansfelda127 będą szukać również po domach, a odpowiedzialność będą ponosić wszyscy pozostali mieszkańcy podwórza – nieźle pomyślane, ale „złodziej się kończy, kiedy się go powiesi”.

[66] Czwartek, 28 maja 1942.

Społeczność naszego getta zwiększyła się o 500 nowych uchodźców (w języku getta nazywają się oni „iberzidler” – z jakiego słowa jidysz to pochodzi?128)