Rozdział 2. Getto warszawskie – życie codzienne i administracja [8] 73
Nie taję przy tym, że bez zbędnego przeceniania obecności mojej w Wydziale Pracy następcy dla siebie na tym odcinku nie widzę.
2. Inne odcinki mojej pracy. Z tymi moimi „pobocznymi zajęciami” mam wiele zachodu. Wydział Opałowy, Podkomisja Rozdzielcza, Rada Gospodarcza, CZK183, Centos, Pomoc Zimowa, Biuro Kwaterunkowe, [4] szereg innych i wreszcie ostatni w kolejności moich mandatów – Wydział Kultury i Sztuki. Aczkolwiek wydaje mi się, że tu i tam jestem czasami użyteczny, to łatwo z udziału w tych wszystkich agendach mógłbym zrezygnować bez szkody moralnej dla siebie i bez uszczerbku dla instytucji. Ewentualna praca w Wydziale Finansowym musiałaby pociągnąć za sobą zupełne wycofanie się moje ze wszystkich innych Wydziałów, na co łatwo się godzę, z wyjątkiem wszakże Wydziału Pracy.
3. Obecna organizacja finansowa. Przedstawia się ona według zamierzeń Pana Prezesa, jak następuje:
I. Komisja Finansowo-Budżetowa,
II. Wydział Składek i Danin i
III. Wydział Odwoławczy. Instytucje te nie stanowią organizacji hierarchicznej, a praktycznie Wydział Składek, którego mam zostać przewodniczącym, wepchnięty jest między Komisję Fin[ansowo]-Budż[etową] a Wydział Odwoławczy. Komisja Fin[ansowo]-Budż[etowa] ustalać ma ogólne wytyczne polityki finansowej (rodzaj, wysokość i technika poboru podatków), Wydział Odwoławczy zaś ma mieć uprawnienia dowolnego uchylania i zmieniania postanowień Wydziału Składki. W ten sposób Wydział Składki stanie się urzędem skarbowym, otrzymującym dyrektywy z Izby – Komisji Finansowo-Budżetowej, sam pozostawiając bez wpływu na ogólną politykę finansową. Nie kryję przed Panem, Panie Prezesie, iż zostałem przez Pana przyzwyczajony do dużej samodzielności i że wskutek tego trudno mi zejść do roli referenta składki gminnej. Od 2 lat stoję na czele największego pod względem budżetowym wydziału, wygospodarowałem dotąd przeszło 7 milionów złotych, prowadząc własną politykę finansową. Oczekująca mnie rola w ramach projektowanej organizacji w żadnym razie nie może mi odpowiadać. Nie mogę zgodzić się na to, aby na mnie przeszedł cały ciężar pracy i odpowiedzialności przy równoczesnym braku głosu decydującego, a przeciwnie [5] przy całkowitym uzależnieniu w rozstrzyganiu zagadnień ogólnych od Komisji Fin[ansowo]-Budżetowej, a spraw indywidualnych – od Wydziału Odwoławczego.
Jako możliwą do przyjęcia organizację finansową uważam:
a) całokształt spraw finansowych przechodzi do Wydziału Finansowego Rady Żydowskiej,