RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Wrzesień 1939. Listy kaliskie. Listy...

strona 129 z 424

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 129


Kampania wrześniowa poza Warszawą [21] 119

psuły [s] już szosy. Do Siedlec nie było nalotów. Za to w Siedlcach były one tak straszne, że zniszczyły prawie całe miasto. Z Siedlec wyjechałem do Lublina, gdzie nocowałem u znajomego adwokata. W Lublinie było kilka nalotów. Ruch w mieście szalony, moc wojska i uciekinierów. Stosunek do Żydów poprawny. Udałem się autem [ze] znajomym adwokatem do Chełma, gdzie miałem dostać przydział. Droga była dobra, bośmy wybrali boczną. W Chełmie wstąpił[em] jako prosty szeregowie[c] [do] szpitala okręgowego, z którego skierowano mnie znowu do Równego. Z Chełma udałem się do Hrubieszowa, gdzie zaczął organizować się szpital wojskowy, który rychło się zaczął likwidować z powodu przybliżenia się Niemców. Uciekłem dalej i w Beresteczku otrzymałem przydział do 22 pułku artylerii lekkiej298jako szeregowiec. Brałem udział w bitwie pod Kamionką Strumiłową299, w której otrzymałem stopień ogniomistrza. Żydzi walczyli mężnie. Stosunek władz był do Żydów poprawny. W drodze do Jarosławia dostałem się do niewoli niemieckiej, gdzie traktowanie było poprawne. Z niewoli udało mi się zbiec. Na ogół armia polska była zupełnie nieprzygotowana, brak wszelkich opatrunków, brak lekarzy, brak urządzeń sanitarnych, nie mówiąc już o brakach czysto wojskowo-technicznych, był przyczyną wielkiej klęski pomimo brawury żołnierza. Wszyscy wiedzieli, że jestem Żydem, a pomimo [to] odnosili się do mnie z szacunkiem i sympatią, [w] szczególności w Pińczowie300, gdzie w szpitalu nie było ani jednego lekarza, a było pełno rannych, który objąłem [i] w przeciągu dwóch dni wykonałem kilkadziesiąt operacji. Siostry były tak szczęśliwe, że nie wiedziały, jak mają mi dziękować.

ARG I 1078 (Ring I/983/1)

Odpis, odpis, mps, j. pol., 220×350 mm, k. 1, s. 1.

Druk: BŻIH 1969, nr 2 (70), s. 110–111 (oprac. Tatiana Berenstein).

Zginął w czasie powstania w getcie, według jednej wersji spalony żywcem w schronie, według innej – zastrzelony przez Niemców. Zob. Jan Bohdan Gliński, Słownik biograficzny lekarzy i farmaceutów, t. 1, Wrocław 1997, s. 39.