RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Wrzesień 1939. Listy kaliskie. Listy...

strona 74 z 424

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 74


64 Kampania wrześniowa poza Warszawą [9]

[2]121Warszawa już wtedy była zagrożona od strony Sochaczewa. W Warszawie nas nie przyjęto, kazano jechać na Lublin. Powstała całkowita dezorganizacja i panika. Jechaliśmy nocą, stale maltretowani przez samoloty. Żołnierze byli zupełnie niezdyscyplinowani, ulegali panice, oficerowie tchórzyli. Dotarliśmy do Siedlec. W dniu 13 września nastąpiła bitwa pod Żelechowem122. Dostałem się 13 września do niewoli. Podczas bitwy działy się makabryczne rzeczy. Żołnierze rzucali się na oficerów, przypisując im klęskę i zdradę. Żołnierze walczyli mężnie, oficerowie uciekali. Osobiście otrzymałem stanowisko w lasku, gdzie założyłem punkt sanitarny. W lasku nas otoczono. Żołnierze walczyli jak lwy, gdyż woleli ginąć, niż dostać się do niewoli. Szli na największy ogień z determinacją. Gdy dostałem się do niewoli, potraktowano nas bardzo źle. Rozpoznano mnie jako Żyda i chciano rozstrzelać. Dwóch żołnierzy się o to kłóciło. Gdy nas dostarczono do punktu zbornego w Żelechowie, nastąpiła zmiana na lepsze. Traktowano nas dobrze i kazano mnie jako lekarzowi zaopiekować się rannymi. Dostaliśmy żywność. Z Żelechowa przeniesiono mnie do Siedlec, gdzie był szpital dla jeńców123, dali nam samorząd. Utrzymywaliśmy się z dobroczynności publicznej. Klasztory jezuickie najbardziej zaopatrywały nas w żywność. Stosunek Niemców do Żydów w Siedlcach był zły. Zapędzano do robót i maltretowano. Gnano Żydów na Pomorze. Tych, którzy nie [z]dążyli, wystrzeliwano. Później ich puszczono. Jak wiadomo, Niemcy początkowo mieli oddać Siedlce Rosjanom. Utworzyła się milicja, w większości stworzona z Żydów. Bolszewicy byli w Siedlcach tydzień124. Ludność żydowska była niesubordynowana. Szczególnie gdy miałem furmanów Żydów, którzy transportowali rannych, ci nie mieli żadnego [poczucia] obowiązku i wszystko zaniedbywali. Gdy bolszewicy opuścili Siedlce, weszli Niemcy i Żydów poturbowali. Mnie osobiście wrócili wolność, dali przepustkę do Warszawy. Rozwiązano szpital dla jeńców [w] Siedlcach. W Siedlcach miałem sporo opatrunków, dotkliwy brak odczuwał mi się [s] przez cały czas opatrunków i medykamentów125.