RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Generalne Gubernatorstwo Relacje i d...

strona 392 z 764

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 392


344 Dystrykt radomski [98]

że jeśli zamelduje o tym w komendanturze, to całe miasteczko zostanie podpalone.

Matka wchodzi do córki do pokoju. [20a] Patrzą na siebie w milczeniu... Córka chce wypić amoniak, ale matka ją powstrzymuje.

– Moje dziecko! Twojego ojca i mojego męża straciłyśmy z powodu barbarzyńców. On zginął z godnością. Ty, moja córko, bądź obok mnie. Jesteś młoda, potrzebujesz jeszcze żyć. I to nie jest twoja hańba. To jest ich hańba...

[zeszyt III]

[2] 16. Synagoga Magida w płomieniach

W nocy była Simchat Tora324– celebrowano hakafot325jakby po czyjejś śmierci. Tworzono minjany, wpychane do mieszkań od podwórza, prawie nieoświetlone, bez śpiewów, bez radości i, co najważniejsze, każdy chciał, żeby już był koniec. Chciał już każdy być z powrotem u siebie, w domu.

Po powrocie do siebie położono się spać. W połowie nocy miasteczko zadrżało od straszliwych eksplozji. Nie wiadomo, co się stało – przecież nie wolno wyjść na ulicę. Słychać drugą... trzecią... Nie wiadomo, co robić, co to znaczy. A może... Zaczyna budzić się nadzieja. Może to Anglicy bombardują. Tak że trzeba będzie stąd uciekać. A jeśli jednak to są znowu bomby? To przecież znowu mogą trafić
w te „niemalowane kominy”. I Żydzi znów zaczęli pakować to, co przetrwało, resztki pościeli, bielizny i rzeczy domowych. [3] Nagle zauważono, że całe niebo stało się czerwone i w całym miasteczku zrobiło się jasno. Widać, że to wielki pożar, ale nie wiadomo gdzie. A stało się to:

Żydzi w ostatnich dniach zauważyli, że często przyjeżdżają taksówki z oficerami do synagogi Magida, wchodzą do środka, oglądają, fotografują ze wszystkich stron
i odjeżdżają. Niektórzy mówili:

– Niemiecki naród jest wrażliwy na antyki. Dla nich atrakcją jest wygląd tak prymitywnego, a jednak artystycznego dzieła, jak stary, złotem ozdobiony aron ha-kodesz.

A inni znów mówili:

– Jednak nie można być naiwnym, w synagogach berlińskiej i frankfurckiej też było co oglądać, a oni je spalili razem ze sztuką. I dlatego trzeba we właściwym czasie wyjmować z synagogi, co tylko się da, przede wszystkim zwoje Tory, księgi
i wartościowe historyczne przedmioty ozdobne, bo trzeba się liczyć
z niespodziankami.

[4] I przyszli oni właśnie w Simchat Tora po północy. Sam Sturmführer z bardzo dużą grupą żołnierzy weszli do wnętrza synagogi i natknęli się tam na dwóch