RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Cwi Pryłucki Wspomnienia (1905-1939)

strona 132 z 219

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 132


106 Cwi Pryłucki. Wspomnienia (1905–1939) [1]

żydowskim reprezentantem456. Drugim żydowskim reprezentantem był Mojżesz Pfeffer457, typ układnego człowieka).X

Farbstein, który także uzyskał mandat, wykorzystał swoją pozycję i jako specjalny wysłannik magistratu wyjechał na Ukrainę (która wówczas także znajdowała się pod niemiecką okupacją), aby zakupić żywność, między innymi wieprzowinę. Jak wynikało z plotek, Farbstein do tych [187] transakcji musiał jeszcze dopłacać.

Także później, gdy weszło w życie zawieszenie broni i możliwe było uzyskanie materialnej pomocy z Ameryki, wysłał on w imieniu żydowskich redakcji depesze do Nowego Jorku, z prośbami o wysłanie stamtąd na jego nazwisko pieniędzy. To wszystko działo się, zanim jeszcze z Ameryki dotarł do Polski specjalny pełnomocnik. Dolary rzeczywiście wysłano na jego nazwisko, a ponieważ ich kurs w stosunku do polskiej waluty zmieniał się z dnia na dzień, także na tym można było dobrze zarobić.

Przy okazji chcę wspomnieć o kolejnych etapach kariery Farbsteina. Pełniąc funkcję przewodniczącego „Mizrachi”, udało mu się zdobyć wpływy w różnych syjonistycznych ugrupowaniach i tym sposobem dążył do zgłoszenia swej kandydatury na zaszczytną posadę prezesa gminy w Warszawie (po tym, jak nie otrzymał mandatu deputowanego do Sejmu).

Syjonistyczne ugrupowania wywodzące się z różnych nurtów, chcąc wypełnić ostatnią wolę dra Herzla, dotyczącą przejmowania władzy w gminach, wszelkimi środkami próbowały przeforsować jego kandydaturę. W ten sposób chciały unarodowić żydowską gminę, która przez lata była w rękach asymilatorów.

W międzyczasie Aguda zdołała powiększyć swoje szeregi i gdy kadencja Farbsteina dobiegła końca, Aguda przeprowadziła zaciekłą walkę wyborczą i uzyskała większość mandatów. Ponieważ zaś [188] ich większość, w porównaniu z frakcją syjonistyczną, była mała – Aguda zgodziła się, aby prezesem wybrany został kandydat partii syjonistycznej, byle tylko nie był to Farbstein – ten był bardzo nielubiany przez wielu szacownych członków gminy. Jako kandydata na prezesa Aguda zgodziła się poprzeć szanowanego syjonistę yi byłego wiceprezesa gminyy Mojżesza Feldsteina458. Większość członków partii syjonistycznej zdecydowanie opowiedziała się za wyborem Feldsteina na prezesa. W ten sposób Organizacja Syjonistyczna nie straciłaby swoich wpływów na organizacje gminne i na szkolnictwo. Tylko Farbstein zaparł się i nie chciał ustąpić ze stanowiska. Nie dopuścił także, aby Organizacja zgodziła się na kandydaturę Feldsteina. Koniec był taki, że Aguda wykorzystała większość swoich głosów i prezesem gminy wybrany został agudysta [Eliasz] Mazur459. Tym samym [Aguda] położyła rękę na działalności całej gminy, [działając] przeciwko interesom Organizacji Syjonistycznej.