RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Getto warszawskie, cz. II

strona 43 z 696

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 43


20 Statystyka [1]

Powyższa tablica stanowi próbę oszacowania, jaką sumą rozporządza rodzina składająca się z 4 osób na zakup tej żywności, przy czym przyjmuje się, że nie posiada ona żadnych innych wydatków, jak tylko komorne i żywność.

Z poprzedniej tablicy wynikało, że na pokrycie minimalnych potrzeb rodziny bez- robotnego należałoby wydawać zł 73,26 dziennie (w sierpniu); z tablicy powyższej zaś widocznym jest, że zarobki pracujących wystarczą najwyżej na 4 dni, najmniej na 1 dzień życia. [27a]23Po zakupieniu minimalnej, obliczonej na potrzeby bezrobotnego, ilości chleba pozostaje na zakup innych artykułów, których ludność żydowska nie otrzymuje na bony:

robotnikowi w szopie zł 145,85 mies[ięcznie]

urzędnikowi Rady Żydowskiej lub Żydowskiej Samopomocy Społecznej zł 55,85 mies[ięcznie]

robotn[ikowi] w przeds[iębiorstwie] pryw[atnym] zł 75,85 mies[ięcznie.]

Robotnik na placówce nie zarabia nawet na zakup dostatecznej ilości chleba dla siebie i rodziny. Za zarobione pieniądze może on zakupić tylko 8,2 kg, zamiast potrzebnych 20,24 kg. Jeśli wyrazimy tę pozostałą sumę pieniężną w ilości kartofli, jaką można było w sierpniu otrzymać po cenie rynkowej zł 3,65, otrzymamy, że mogli zakupić miesięcznie:

robotnik w szopie – 39,9 kg przy normie minim[alnej] 71,05 kg, [co] stanowi

58,a[…]a [%]

urzędnik Rady Żydowskiej lub Żydowskiej Samopomocy Społecznej 15,3 kg przy normie minim[alnej] 71,05 kg, [co] stanowi 21,5%

robotnik na placówce – 0 kg

robotnik w przeds[iębiorstwie] pryw[atnym] 27,8 kg przy normie minim[alnej] 71,05 kg, [co] stanowi 39,1%[.]

Z wyliczeń powyższych wynika, że po zaspokojeniu minimalnych potrzeb w dziedzinie spożycia chleba – żadna z grup ludności nie może nawet w przybliżeniu pokryć zapotrzebowania na drugi artykuł podstawowy: kartofle, przy czym robotnik na placówce nie tylko nie może zakupić kartofli, ale i minimalnej ilości chleba. Nie ma już oczywiście mowy o innych artykułach zasadniczych. Gdyby ludność pracująca zechciała je nabyć na rynku znów w minimalnej potrzebnej ilości, musiałaby wydatkować miesięcznie:

na cukier 3,47 kg za zł 22,53 [za 1 kg] – zł 78,18

na masło 0,19 kg za zł 53,59 [za 1 kg] – zł 10,18[,]

nie mówiąc już o innych tłuszczach, warzywach itd. Na te pozycje w budżecie żywnościowym rodzina pracującego w dzielnicy żydowskiej nie ma już daleko miejsca [s].

Rozważania powyższe oparte zostały na możliwościach samodzielnego zaopatrywania się ludności pracującej w dzielnicy, przy przyjęciu za podstawę minimalnego spożycia w rodzinie bezrobotnego przed wojną. Odsetek jednak ludności tej w stosunku