Walka z tyfusem [28] 307
dziej przyziemnego. Propaganda może przybrać różnoraki charakter: za pomocą prasy, radia, odczytów lub też represji. Masa na ogół jest tak odporna na wchłanianie pewnych obcych pojęć, że często pierwsze łagodne sposoby nie dają żadnego efektu. I wtedy represje, ten ostry i przykry środek, dają lepsze rezultaty, ułatwiają często wniknięcie w oporne umysły nowych pojęć.
[21] Zarzuca się nam, Żydom zawszenie. Jeśli mamy na usprawiedliwienie tego nędzę, złe warunki mieszkaniowe, „fakt posiadania jednej koszuli”, to nie możemy zamknąć oczu na nierzadkie zjawisko wszawicy w mieszkaniach, gdzie lokatorzy znajdują się w doskonałych warunkach materialnych i nie przebyli gehenny tułaczki i przesiedlenia. Bardziej zasmucający jest fakt, że ludzie ci przeważnie nie zdają sobie sprawy, że wszawica jest to chociażby rzecz nieładna. Często w ogóle uważa się wszawicę za zjawisko przyrodzone, normalne jak włosy na głowie, conditio sine qua non14 życia.
Nieraz np. spotykałem się z niewymowną konsternacją u kobiet, których mieszkanie zostało zakwalifikowane do dezynsekcji ze względu na znalezie[nie] w ich włosach gnid: „Jak to, czy sama a[...]a nie musi tego mieć?”
Niestety u wielu, bardzo wielu Żydów propagowanie aa[...]aa, przekonywanie o ich szkodliwości minęłoby się z celem. Lecz od czasu zaniechania nieżyciowego sposobu przeprowadzania dezynsekcji en bloc (wszystkich bez wyjątku mieszkań), kolumny spełniają zadanie propagandy przeciw wszawicy w swoisty sposób. Mieszkańcy zawszonych lokali są narażeni na przykrość „gazówki”, pozostania całą noc bez pościeli itp. nieprzyjemne rzeczy, albo też na niekiedy większe koszta. Natomiast lokatorów czystych mieszkań wcale się nie „zaczepia”. To jest dla wielu ludzi bardzo a bardzo przekonywujący argument. Nie brałem nigdy lekarzom za złe (prócz tego, że dają nieodpowiedni przykład), [22] że za wynagrodzeniem zwalniali brudne mieszkania od dezynsekcji. (Mieszkania ludzi „finansowo” mocnych bywają i tak na ogół zupełnie lub częściowo zwalniane bądź przez lekarzy, bądź pracowników). Lecz, na szczęście rzadko praktykowane, branie pieniędzy pod różnymi pozorami od zwolnionych czystych mieszkań, pomijając wielką nieprzyzwoitość, wypacza plus podziału lokali na czyste i zawszone, uprzywilejowane i prześladowane.
ARG I 527 (Ring. I/268).
Opis: odpis (3 egz.), rkps, ołówek, j.pol., drobne uszkodzenia i ubytki tekstu, k. 66, s. 66.
Edycja na podstawie odpisu (a) k. 22, s. 22.