RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: Hechaluc-...

strona 275 z 585

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 275


226 „Jedies”, nr 8 [6]

naloty „latających fortec”. Zatopiono kolejnych 6 japońskich niszczycieli i 12 transportowych statków z wojskiem. Amerykańskie straty są minimalne641. Niemcy atakują dalej Sewastopol. Atakujące siły liczą ponad 200 000 ludzi. Niemcy ponoszą krwawe straty. Na froncie charkowskim Niemcy nie postępują do przodu. Sowieci koncentrują wojsko na środkowym i północnym odcinku frontu.

Angielskie samoloty znów zrzuciły ulotki, które nawołują ludność okupowanych terenów do opuszczenia brzegu Kanału.

Fundusz prasowy

Kolia – 10 zł, ar. – 10 zł, a.b.c. – 7 zł, w. – 5 zł, ch. – 5 zł, p. – 5 zł, nadzieja – 5 zł, wik. – 3 zł, Katarina 1,5 zł -----razem 51,50 zł.


[1] nr 8

20 czerwca 1942

Na dwudziestego drugiego czerwca642

Minął pierwszy rok niemiecko-sowieckiej wojny. Minął rok zgrozy, krwawych walk i heroicznego wysiłku, głębokiego sowieckiego patriotyzmu i zaciętej obrony. Minął rok, który usytuował robotniczo-chłopską Armię Czerwoną na czele walk o wolność europejskich narodów i Związek Radziecki w centrum walk o zniszczenie głównego wroga ludzkości – faszyzmu.

Nagle, niespodziewanie prusko-wojskowa bestia napadła na pokojowy Związek Krajów Rad. Oszołomione przez pierwszy cios, przednie oddziały Armii Czerwonej zostały odparte. Białoruś, Ukraina, kraje bałtyckie, Republika Karelii, Republika Mołdawska zostały tymczasowo odcięte od Rosji. Ale za każdy łan ziemi, za każdy kołchoz i las Niemcy musieli zapłacić drogą cenę krwi. Armia Czerwona – była – i do dziś pozostała – jedyną poważną siłą, która stawiła niemieckiej armii aktywny opór i w ciężkich walkach rozgromiła jej siły. Za cenę setek dywizji, ofiar i rannych, za cenę ogromnych strat w materiałach wojskowych armii Hitlera udało się wedrzeć do kraju rosyjskiego. W tym samym czasie we własnej krwi i pocie wzrosło doświadczenie wojenne i dodało wojennej dojrzałości czerwonoarmistom i komendantom, czołgistom i „sowieckim sokołom”. Hitler uważał, że kradnąc Związkowi Radzieckiemu dającą chleb Ukrainę i europejskie bazy rosyjskiego żelaza i węgla, zabierając ogromne zasoby – zada śmiertelny cios kroczącej Armii Czerwonej. Entuzjazm i wierność narodów Związku Radzieckiego otworzyły jednak setki nowych fabryk, wybudowały ogromne kombinaty, w których produkowana jest broń dla Armii Czerwonej. Ani jeden kilogram chleba, ani jedna tona żelaza, ani jeden litr nafty nie zostały oddane hitlerowskim hordom. W ciężkiej walce zajmowały każdy kilometr sowieckiej ziemi. A gdy przyszła rosyjska zima, z daleka od ojczyzny, w otoczeniu, w którym każdy mieszkaniec w pierwszym korzystnym momencie zmienia się w partyzanta i dywersanta, w ciągłym strachu przed lasem i drogą, bez