„Słowo Młodych”, nr 6–7 [8] 355
Nakarmianie i nauczanie jednych, jak i uzupełnienie nauki i wychowania chalucowego drugich, nie jest jednak teraz jedynym naszym obowiązkiem. Specyficzne warunki żydowskiego bytowania wojennego, średniowieczne getta, w których żyjemy, kładą187w pierwszym rzędzie swoje piętno na nasze dzieci188. Brak powietrza, pól, łąk, lasów i rzek, niemożliwość189 swobodnego poruszania się, łącznie z bardzo marnym odżywianiem, jest przyczyną karłowacenia190[23] organizmu żydowskiego dziecka. Rośnie po[kol]enie, które zewnę[trznie coraz] bardziej staje się podobne do tego, które sto i dwieście la[t temu wycho]wywało się w ciemnych i dusznych izbach chederów i w wilgo[tnych salach] Bet-Hamidraszów191.
Skauting192, spor t, gimnastyka – oto [ważne, jak] nigdy dotychczas, momenty w naszym wychowaniu. Oczywiście, że pop[rzednio] wymienione powody, przyczyniające się do skarłowacenia podrastając[ego po]kolenia, stanowić będą przeszkody w realizacji powyższych momentów [w na]szym wychowaniu. Niemniej jednak w każdym getcie znajdą się ogólne pl[ace] czy też większe podwórza, gdzie kierownik z wychowankami będą mogli [po]grać w piłkę, względnie poprowadzić grę skautową. Praca ta, co prawda, mogłaby zdekonspirować kierownika i ruch, ale umiejętne urządzanie się i zainspirowanie gry z powodzeniem wyeliminuje to niebezpieczeństwo.
III
Organizowanie w naszych szeregach dzieci z warstwy najbiedniejszej nakłada na nas obowiązki przyjścia im z materialną pomocą. Samopomoc jest czynnikiem umożliwiającym nam realizację tych obowiązków. Od sposobu organizowania tej akcji, jak i od formy udzielenia pomocy najbiedniejszym zależeć będzie, czy stanie się ona czynnikiem pozytywnym, czy też negatywnym w naszym wychowaniu. Szczególnie ważnym jest to właśnie w warstwie cofim. Niefortunne wywiązanie się kierownika z tych obowiązków może doprowadzić do tego, że dziecko biedne nawet w organizacji będzie się czuło upośledzone. Nie wolno również dopuścić do tego, by dziecko poczęło myśleć, że wszelka okazana mu pomoc jest zapłatą za jego przynależność do organizacji. Udzielanie pomocy drogą loterii lub czymś podobnym193, gdzie „dziwnym zbiegiem okoliczności” właśnie potrzebujący wygrał, zda się być drogą słuszną. Oczywiście194, że sposoby te muszą być często zmieniane.
Ważnym jest również, w jaki sposób akcje samopomocy przeprowadzić. Stała opłata członków gdudu na ten cel nie da nam pożądanych wyników. Składki wśród cofim są zbyt małe, a ceny artykułów są znów zbyt duże195. Dysproporcja więc