476 „Słowo Młodych”, nr 11 [8]
pozostaje nadal aktualny. Mechanicznymi i administracyjnymi środkami nie da się on rozwiązać. Nie zmienią się zwyczaje i tradycje życiowe Żydów. Nie pohamują oni swego temperamentu. A już na pewno nie należy przypuszczać, że zmienią swe usposobienia Anglicy.
Przeciwieństwo charakterów może doprowadzić do smutnych następstw. Obowiązkiem naszym jest jak najbardziej wystrzegać się konfliktów i tarć. W jaki sposób można je ominąć? Istnieje doskonały środek, który jednak w obecnych warunkach politycznych nie wchodzi dla nas w rachubę. Mamy na myśli parlament, przed którym odpowiedzialne byłyby sfery urzędnicze. Angielski urzędnik ma silnie rozwinięte poczucie odpowiedzialności społecznej. Instytucje rządowe w Anglii przysłuchują się bacznie debatom parlamentu, łowią każdy szmer dolatujący z sali obrad. Sprawami Palestyny kierują obecnie autokratyczne sfery zbiurokratyzowanych urzędników. Warunki nie pozwalają ograniczyć nam ich samowładztwa przez utworzenie instytucji ustawodawczej. Jesteśmy pozbawieni przeto możności nawiązania jakiegokolwiek kontaktu z administracją palestyńską jako taką.
Pozostają jeszcze dwa środki. Mimo że znaczenie ich nie jest wielkie, należy potraktować je najpoważniej.
Pierwszym środkiem jest założenie organu prasowego, który by zastąpił poniekąd trybunę parlamentarną i wpłynął na kształtowanie się opinii angielskiej. Konkretnie znaczy to: założenie angielskiego pisma, które by stało na wysokim poziomie publicystycznym i nosiło charakter oficjalny. Pismo to powinno reprezentować pogląd, że współpraca żydowsko-angielska nie jest [34] krótkotrwałą i przemijającą funkcją polityczną, opartą tylko na utylitarnej ocenie sił, lecz historycznym zadaniem, stanowiącym o przyszłości naszego dzieła w Palestynie. Pismo to powinno stać się pomostem, łączącym nasz polityczno-praktyczny punkt widzenia z opinią angielskiego społeczeństwa.
Snobizmem z jednej strony i płytkim lewantynizmem z drugiej nie potrafimy zbliżyć do siebie Anglików. Musimy zapoznać Anglików z żydowską rodziną, przepojoną ideałami narodowymi. Bezpośredni kontakt i kultura towarzyska oparta na wzajemnym zaufaniu zrodzą szacunek i doprowadzą do zrozumienia istoty i logiki naszego budownictwa.
Wypełnienie tych zadań ma znaczenie zasadnicze. Zbliży ono nas do rozwiązania naczelnych problemów626o wiele bardziej, aniżeli gołosłowne deklamacje polityczne. W każdym razie przyczyni się ono bardziej do stworzenia „siódmego dominium”627 niż wszelakie rezolucje – do powstania „państwa żydowskiego”.
* * *
MŁODZIEŻY ŻYDOWSKA BĄDŹ GOTOWA
TWÓJ WIELKI DZIEŃ SIĘ ZBLIŻA!