RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Dzienniki z getta warszawskiego

strona 253 z 476

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 253


Część II. Dzienniki z getta warszawskiego [2] 239

Ludzie mówią, że zaraz po śmierci Wajcmana gospodarz jego mieszkania porozumiał się ze słynnym Kupczykierem, który był osobistym przyjacielem i ideowym towarzyszem Wajcmana, a wcześniej również funkcjonariuszem fołkistowskiego Związku Rzemieślników. Kupczykier miał pozbyć się sprawy, jak gdyby nic go to nie obchodziło. Wtedy gospodarz porozumiał się telefonicznie z Lesznem 13 i zaraz przyjechali dwaj wysłannicy, którzy powiedzieli, że przejmują organizację pogrzebu. Tak też się stało. Ponadto na grobie przemawiał Gancwajch. Powiedział, iż zmarły bardzo się zasłużył przy zaprowadzaniu pokoju między nim a Gminą. Właśnie domykane jest porozumienie, które będzie największą korzyścią dla Żydów warszawskich, praca ta jest historyczna i tak dalej w tym stylu. Jeszcze jaśniejsze stało się to po drugiej mowie pożegnalnej, którą wygłosił Izaak Meir Bialer113, działacz Mizrachi z Łodzi i były radny łódzkiej Rady Miejskiej, pracujący teraz w domach komisarycznych Leszna 13. Powiedział, że cztery tygodnie wcześniej spotkał Wajcmana na Lesznie 13, gdzie ten czynił starania o zawarcie pokoju między Gancwajchem i Gminą, co jest już w trakcie realizacji. Gancwajch może przynieść zbawienie dla warszawskich Żydów. Przedstawił go jako jakiegoś Mesjasza, który może zrobić wszystko. Przemawiał również dr Herszfinkel114, przywódca fołkistów w Łodzi, nie wspomniał jednak ani jednym słowem o staraniach i związkach zmarłego z 13. Nie dał również do zrozumienia, że to nieprawda [72], i ani jednym słowem nie postarał się oczyścić zmarłego. Sprawa ta powinna zostać postawiona jasno.

Sprawa pokoju między 13 a Gminą zaabsorbowała całą żydowską ludność Warszawy. Wszędzie się o tym mówi. Porozumienie – gadają – stało się już faktem. Gancwajch jest już wiceburmistrzem getta, Szternfeld zostanie zastępcą komendanta żydowskiej policji. Gancwajch ma przejąć Wydział Zaopatrzeniowy115i obiecuje błogosławieństwa dla Żydów. Inne pogłoski mówią, że Gancwajch dostanie Batalion Pracy116z obozami. Wiąże się to z odmienionym stosunkiem do Żydów.

Szmugiel odgrywa ogromną rolę w życiu getta i ma także znaczenie gospodarcze. Wielki szmugiel odbywa się również przez tzw. metę, która znajduje się na ulicy Koźlej. Tam robione są podziemne przejścia poza getto, wykuwa się dziury w ścianach rozdzielających polskie i żydowskie mieszkania. Bardzo charakterystyczny jest szmugiel mleka. W getcie nie ma żadnego bydła mlecznego, a jednak w sprzedaży znajduje się mleko. Mleko dostaje się do getta w taki sposób: z chrześcijańskiego mieszkania przeciąga się gumowy wąż do żydowskiego mieszkania. Przez ten wąż przelewane jest mleko, które płynie do Żydów. Wie o tym zarówno żydowska, jak i polska [policja], a nawet 13 – wszyscy dostają łapówki, aby tego nie zauważali. Wielki szmugiel