RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Dzienniki z getta warszawskiego

strona 393 z 476

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 393


Część II. Dzienniki z getta warszawskiego [16] 379

Ale interesujące było to, z czym tam się stykaliśmy, to, o czym się tam dowiadywaliśmy. Siedzieliśmy z towarzyszem Lichtensztajnem687do późnej nocy, przeglądając [materiały], omawiając wydarzenia. Znajdowały się tam pierwsze fotografie, na których byli Żydzi bici podczas ulicznych prac [6] i te z placówek. W ogóle mieliśmy dużo zdjęć. Potem opisy, opowiadania świadków o żydowskim życiu na prowincji, w Łodzi itd. Ach, jak ciężko było to czytać. Ile życia przy tym straciliśmy, jakie przerażające były te historie o życiu w łódzkim getcie, o cierpieniach Żydów z prowincji i uchodźców. Gazowanie Żydów w Chełmnie688, co przekazał Gronowski689. Jak nas to załamało! Przez cały następny dzień nie mogliśmy pracować (nie wiedzieliśmy, że podobny los czeka nas wkrótce). Historia Trawnik, tragiczny los lubelskich Żydów690. Jak w ciągu kilku dni została zniszczona społeczność [złożona] z 70 tysięcy b[…]b.

[7] I jeszcze, i jeszcze, jedna historia straszniejsza od drugiej. Trochę wcześniej przekazano nam [wiadomość] o bohaterskim powstaniu Żydów w Nowogródku691i w Lublinie na ulicy Lubartowskiej.

Specjalne miejsce zajęły nielegalne wydania: żydowskie, polskie, niemieckie i rosyjskie.

Na ogół śledziliśmy puls naszej podziemnej i naziemnej walki politycznej. Praca ta należała chyba do najbardziej interesujących i zaszczytnych w warszawskim getcie. Już nie bb[...]bb z emocjonalnego drżenia (ta praca była może najstraszniejsza, groziła największą karą). Było jednak warto. Przy pracy (przy zakopywaniu) rozmawialiśmy