RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: Bund i Cu...

strona 224 z 902

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 224


178 „Biuletin”, nr 10 (20), 31 sierpnia 1941 [1]

Jak wiadomo, metoda dialektyczna umożliwia połączenie tezy z antytezą przez syntezę. W wyżej wymienionym przypadku synteza wyglądałaby następująco: „społeczeństwo trzymać trzeba krótko, ale dla pozyskania popularności dobrze jest mówić o dojrzałości i prawach społeczeństwa”. Tylko w ten sposób otrzymać można logiczną syntezę dwóch przeciwstawnych sobie zdań.

s. 7 i 8
                                                                                                            s. 7

„...muszą zostać całkowicie uzdrowione

izby parlamentarne, które będą władzą

prawodawczą i będą kontrolować rząd…”

„…stosunek parlamentu do rządu ma 

charakter doradczy…”


Kompetencja wyłącznie doradcza wyklucza możność zastosowania jakichkolwiek sankcji (na przykład przyjęcie lub odrzucenie projektu ustawodawczego). Przeciwnie, pojęcie kontroli wiąże się zawsze ze stosowaniem sankcji.

„Wielkie wydarzenia wymagają wielkich idei” – tak pisze „Znak”. I to niestety prawda. Dlatego rzeczywiście program „Znaku” nie dorasta do dzisiejszych czasów.

[10] I jeszcze coś. [Program ideowy „Znaku”], o którym piszemy, wydrukowany został w 33. numerze „Znaku”. W ciągu całej wcześniejszej działalności „Znak” wykazywał tendencje profaszystowskie, narodowo-radykalne. Taka była postawa 32. numeru „Znaku”. I nagle słyszymy w nr 33. o demokracji jako bazie porządku społecznego, o równouprawnieniu mniejszości...

Skąd taka nagła zmiana frontu? Mogą być tylko dwie odpowiedzi: albo wcześniejszy program nie pasuje i winien być zastąpiony lepszym, albo zmianę tę przypisać należy obecnej koniunkturze. Na rynku politycznym idą w górę papiery angielskie, przeto stawiając na angielską kartę zyskamy więcej popularności i łatwiej sięgniemy po władzę… Tak czy inaczej, ideologia „Znaku” nie wytrzymuje krytyki. „Znak” chce zjednoczyć ludzi, których zadowalają hasła: „demokracja i wielki naród, moralna władza, misja historyczna… – ludzi, którzy starają się nie widzieć całości i nie oceniają programu krytycznie…”.

Jak widzimy, ze strony prawicowych kół polskich czynione są próby, aby dopasować program do nowej koniunktury polskiej, do sytuacji, gdy Polska znajduje się w jednym obozie z burżuazyjną demokracją angielską.

Przyszłość Polski ukształtują polskie masy w kierunku przebudowy rewolucyjnej, a nie łatane programy polskich półfaszystów.

„Przez »siuchtę«588 do Polski Niepodległej”589. Artykuł z „Gwardii” [nr 15] z sierpnia 1941 r.

„Słowo »siuchta« w popularnym języku politycznym oznacza porozumienie między ludźmi czy grupami zawarte skrycie w atmosferze kanapowo-spiskowej, przeważnie w celu »wyzyskiwania« kogoś innego. Jest najbardziej parszywym słowem, jakie zna ten język. A jednocześnie jest określeniem najistotniejszego zjawiska w politycznym