RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: Bund i Cu...

strona 374 z 902

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 374


328 „Der Weker. Informacje Biuletin”, nr 13 (37), 30 kwietnia 1942 [2]

[1] nr 13 (37), 30 kwietnia 1942, trzeci rok wydawniczy

Niech żyje 1 maja!1008

Do żydowskich mas ludowych w Polsce.

Hitlerowska wojna niesie śmierć, głód, zniszczenie, zniewolenie i cierpienie milionom zwykłych ludzi na frontach i w zniewolonych krajach.

Najstraszniejszą cenę płacą masy żydowskie w Europie. Faszystowscy podżegacze i mordercy wypisali na swych zakrwawionych sztandarach hasło: wyniszczyć Żydów. Setki tysiące Żydów, dzieci, kobiet i starców zostało okrutnie zamordowanych, zastrzelonych w egzekucjach masowych, zatrutych gazami, powieszonych, zagłodzonych i umęczonych na śmierć. Z powierzchni ziemi starte zostały setki żydowskich osiedli na Litwie, Białorusi, we wschodniej Galicji, na Wołyniu, w Polsce centralnej oraz na zachodnich terytoriach polskich.

Nie pomoże jednak Hitlerowi rzeź w Wilnie1009, okropieństwa w Chełmnie, historia Lublina, krwawa noc w Warszawie1010.

Na horyzoncie imperialistycznej wojny już pojawiła się nadchodząca fala światowej rewolucji społecznej.

Proces rozpadu zapuścił już głębokie korzenie w państwach faszystowskich. Hitler sprowokował wojnę wtedy, gdy faszystowskie Niemcy były uzbrojone po zęby, gdy Niemcy pod każdym względem były silniejsze od swych przeciwników. Obecnie w państwie hitlerowskim panuje poważny kryzys na wszystkich odcinkach życia. Dla dalszego prowadzenia wojny odczuwa się w Niemczech niedostatek wszystkiego: brak maszyn i surowców, rąk do pracy i żywności, brak już wojennego ducha, który ożywiał hitlerowskie operacje wojenne w pierwszych dniach wojny. Niezależnie od dalszych militarnych czy terytorialnych sukcesów Osi na frontach – hitlerowskie Niemcy nie mogą już tej wojny wygrać. Nad wojennymi planami Hitlera łopoczą już skrzydła katastrofy i śmierci.

Włochy Mussoliniego są już tylko nieszczęsnym cieniem hitlerowskich Niemiec. Gdyby nie nadzór gestapo, państwo Mussoliniego dawno już rozpadłoby się jak domek z kart.

W państwach anglosaskich do dziś przebiega proces rewolucyjny w legalnej formie. Wyraża się on w zwiększonym wpływie robotników angielskich na produkcję