RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: Bund i Cu...

strona 554 z 902

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 554


508 „Szturem”, 5 lipca 1942 [6]

stało się pomorskie Chełmno. Do transportu nieszczęśników wykorzystano specjalne samochody, w których znajdowały się komory gazowe. Los Żydów na tych terenach został już przesądzony i według otrzymanych doniesień ich większość z tych terenów została zamordowana. Polski rząd, przedkładając tę interpelację, pyta Narody Zjednoczone i rządy, co zamierzają zrobić, aby nie dopuścić do dalszych ofiar. Ze swojej strony rząd polski zapewnia, że nie zapomni o krwawej masakrze [dokonanej przez] Niemców na niewinnych ludziach i, że niemiecki naród drogo za te rzezie zapłaci.

Zemsta zostanie dokonana z całą siłą i ze wszystkimi możliwościami”. Interpelacja polskiego rządu wywarła kolosalne wrażenie na całym świecie.

Polski rząd otrzymuje tysiące telegramów, które wyrażają współczucie i obiecują pomoc w akcji odwetowej.

[2] Świat nas słyszy

Od wolnego świata jesteśmy oddzieleni lądami, rzekami i morzami, całe chmary żandarmów, gestapowców i szpiclów strzegą granic narodów w hitlerowskiej Europie. Stłamszono nas w ciasnych ścianach śmierdzących gett. Często nawet nie wiemy, co dzieje się w najbliższym sąsiedztwie, także nasi sąsiedzi nie wiedzą, jak jesteśmy wyniszczani. Ale mimo to wrogowi nie udało się odciąć nas od świata, oddzielić nas od naszych przyjaciół i braci w wolnym świecie, którzy też aktywnie walczą z krwawym hitleryzmem. Czytelnik znajdzie dziś w naszym numerze żywy dowód na to, że świat nas słyszy, wie o naszym bólu i cierpieniu, wie o okrutnej martyrologii, okrutnym losie żydowskich mas, wie także o naszej nieustannej podziemnej walce, wie o naszej woli przetrwania, o tym, że zbieramy siły do momentu, aż będziemy mogli publicznie wystąpić do walki z wrogiem. Nasza krew, przelewana tak bezlitośnie, niewinne życia, tak brutalnie przerywane, nasza wytrzymałość, wiara i gotowość do walki – nasza niedająca się opisać tragiczna walka o życie i wolność [tocząca się] na granicy unicestwienia, działają jak lodowata woda na jątrzące się rany. Zahartowana zostanie gotowość do walki mas z całego świata na decydującą bitwę z faszystowskim barbarzyństwem. Trzęsie się sumienie wszystkich wolnych ludzi, ze złości zaciskają pięści w Anglii, Rosji, Ameryce. Przez cały front ludzkości, który walczy o wolność, przechodzi jak piorun myśl, że jesteśmy bojownikami, którzy stoją na najniebezpieczniejszym odcinku walki i dociera do nas echo przysięgi, że nasz przykład nasila decyzję do ostatecznej walki i zwycięstwa wolnego świata nad ciemną niewolą hitleryzmu.

Ponad morzami, rzekami i lądami, ponad murami naszego ogromnego więzienia dociera do nas głos, który dodaje nam odwagi, który zapowiada nam, że nasz ból i cierpienie zostaną pomszczone. Nie tylko nasze cierpienia, ale także cierpienia Polaków, którzy bezlitośnie są mordowani, cierpienia Czechów, Norwegów i innych ciemiężonych narodów.

Nie wątpimy, że już teraz można znaleźć środki, które zatrzymają krwawiący hitlerowski topór, który wisi nad głowami milionów Żydów w Polsce.

Głos, który przenosi się falami eteru, doda nam odwagi i wytrzymałości w walce z hitlerowską bestią.

Angielskie radio o eksterminacji Żydów.

2[6] czerwca, o godzinie 5 po południu londyńskie radio nadało w języku polskim następującą audycje: