512 „Szturem”, 5 lipca 1942 [6]
wojskowego niepowodzenia, czy aby nie kryje się za tym jakaś gra poświęcona jakimś strategicznym celom i [poświęca] wojskowe zwycięstwa jakimś politycznym posunięciom?
Co się kryje za tym, że Anglia oddała Tobruk bez walki, podczas gdy przed laty ten sam port okupowany był przez wojska [Erwina] Rommla całe 6 miesięcy, aż nowa angielska ofensywa uwolniła Tobruk i jego bohaterskich obrońców? Dlaczego Anglicy nie walczą na froncie afrykańskim, tylko wycofują się? Prawda, nie oddają w ręce wroga żadnego uzbrojenia, żadnego sprzętu wojennego. Znaczy to, że na froncie afrykańskim nie ma żadnego chaosu, ale dobrze przygotowany zaplanowany odwrót. Ale cóż on oznacza? Co się za tym kryje?
Przede wszystkim jedna sprawa: nikczemność jest jedną z kluczowych hipotez, dlaczego angielski żołnierze nie chce się bić, nie chce walczyć z Niemcem, podczas gdy rosyjski żołnierz walczy jak lew. Ci, którzy snują takie przypuszczenia, nie zauważają paradoksalnej sytuacji, w jaką wpadają. Wychodzi im na to, że Churchill i Eden, Roosevelt i Knox – oni są przecież prawdziwymi sprzymierzeńcami Stalina i Mołotowa i nas wszystkich, lecz angielski Tommy [?], angielski robotnik i masy ludzkie ubrane w żołnierskie mundury – nie chcą walczyć z hitleryzmem, ich cała ta wolność, demokracja, społeczne wyzwolenie nie obchodzą.
Są nawet tacy arcymędrcy, którzy sądzą, że angielski żołnierz właściwie to chce walczyć i nie brakuje mu nawet najlepszego wyposażenia. Ale ani Churchill, ani Roosevelt nie chcą, aby już pokonano Niemców. W ich interesie leży, aby wojna jeszcze długo trwała. Chcą osłabić bolszewików, aby ci wykrwawili się, aby przestali grać rolę potężnego, decydującego czynnika na europejskim kontynencie. Stratedzy i politycy z gettowych kawiarni wiedzą to dobrze, ale Stalin, Mołotow, Majski i Litwinow – oni tego nie wiedzą? I dali się tak zwieść w tej sprawie, że Sowieci zawarli z Anglią przyjacielskie porozumienie na 20 lat? I bolszewicy przyglądają się tak obojętnie temu, że Anglicy unikają każdej większej bitwy z Niemcami, a sami krwawią pod Sewastopolem, pod Charkowem i pod Kurskiem?
Ale dajmy dojść do głosu faktom.
Gdy zawarty został sowiecko-brytyjski pakt, rosyjski sztab postanowił ewakuować Sewastopol. Zostało to na początku czerwca podyktowane ówczesną sytuacją strategiczno-taktyczną. Gdy zaś do Churchilla przyleciał znany pułkownik [William] Donovan, specjalny wysłannik i mąż zaufania Roosevelta, doniósł Churchillowi o całym szeregu tajnych dokumentów dotyczących niemieckich planów, poinformowano o nich [także] rosyjski sztab. I wówczas angielsko-rosyjskie dowództwo wojskowe wspólnie postanowiło, że Sewastopol musi być broniony tak długo, jak tylko się da, aby uniknąć taktycznego bb[…]bb na bb[…]bb czerwca, czyli 3 dni po Churchilla bb[…]bb do bb[…]bb było znane, że bb[…]bb wszystko bb[…]bb. [6] Nie można, nie należy przeciwstawiać Sewastopola Tobrukowi (a gdzie jest Malta?). Nie można mówić o bohaterskiej i odważnej walce sowieckiego żołnierza i o tchórzostwie i niechęci do walki angielskiego żołnierza. Jesteśmy świadkami gigantycznej militarnej gry, gdzie każdy ruch na pustyni w Libii, na żyznym Krymie, jak i na ukraińskich polach został z góry zaplanowany i mocno ze sobą powiązany. Sprzymierzone państwa zmobilizowały potężne siły ludzkie i sprzęt wojskowy, które w najbliższym czasie przystąpią do walki z Osią na terenach, na których panuje dziś faszyzm. Zbliża się koniec tragicznej bitwy, która