RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: Bund i Cu...

strona 565 z 902

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 565


„Ojf der Wach”, [nr 1?], 20 września 1942 [7] 519

To wszystko było kłamstwem! Wszystkie pociągi z warszawskimi Żydami szły do

Treblinki, gdzie Żydzi byli w straszliwy sposób mordowani.

Listy i pozdrowienia pochodziły od ludzi, którym udało się uciec z wagonów lub z samego obozu. Możliwe jest także, że na początku akcji niewielka ilość Żydów warszawskich z pierwszych transportów była intencjonalnie posyłana do Brześcia czy Pińska, by ich pozdrowienia oszukiwały, wprowadzały w błąd i budziły fałszywe iluzje w społeczeństwie żydowskim w Warszawie1419.

Jaki był faktyczny los wysiedlonych Żydów?

Tego dowiadujemy się z opowiadań Polaków i tych nielicznych Żydów, którym udało się uciec z wagonów i z obozu w Treblince.

Treblinka jest pierwszą stacją na linii kolejowej Małkinia1420 – Siedlce.

Obóz w Treblince zajmuje obszar ½ kilometra kwadratowego. Obóz otoczony jest potrójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego. Ogrodzenie zewnętrzne i najbardziej wewnętrzne ma wysokość 1,5 metra, podczas gdy ogrodzenie środkowe 3 metry. Jest bardzo gęsto odrutowane i poprzetykane chrustem. Odgałęzienie linii kolejowej doprowadzone zostało do pierwszego, zewnętrznego ogrodzenia. Tam wybudowano nowoczesną, asfaltową rampę kolejową, a przy niej wielkie składy, kilkaset metrów długości. Po szybkim wyładowaniu żywych i martwych Żydzi są wprowadzani do wnętrza obozu. Wszystkie bagaże muszą pozostawić obok wagonów.

Wewnątrz, w obozie, wybudowane zostały dwa wielkie baraki, po kilkadziesiąt metrów długości. Na prawo znajduje się barak dla mężczyzn, na lewo barak dla kobiet. Przy wyładowaniu z pociągu pomagają z zewnątrz Ukraińcy lub Łotysze1421 z konwoju, także grupa około 60 Żydów. Nie są to wysiedleńcy, lecz młodzi ludzie ze Stoczka1422 koło Węgrowa, którzy zabrani zostali jako pomocnicy do służby w obozie. Są oni uzbrojeni w kije. Pędzą, popychają i biją. Tam, gdzie SS-man wymierza jedno uderzenie, oni dają zawsze kilka. Wyglądają dobrze, otrzymują dobre wyżywienie, prócz tego żrą żywność, jaką odbiera się wysiedleńcom.