RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: Bund i Cu...

strona 831 z 902

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 831


„Nowa Młodzież”, nr 1, luty 1942 [12] 785

* * *

Dwa lata bestialskiego ucisku, morderczych praktyk hitlerowskich, zetknął młodzież z masami żydowskimi. Spotęgowana przez wojnę nędza, bezpośrednia bliskość, zdeklasowanie, a nawet częściowe sproletaryzowanie uprzywilejowanej warstwy, z której rekrutowała się w dużym stopniu młodzież ucząca się, zbliżyły ją i związały z masą żydowską. Wznieciły wśród tej zubożałej grupy młodego społeczeństwa płomień zapału, dążność do wyrównania krzywdy, chęć do walki o wolność.

Wola poznania mas i ich życia, poczucie wspólnoty z nimi zmieniły nastawienie pewnej części młodzieży inteligenckiej i wielu zagadnień z tym związanych. Zrozumieli oni bezowocność pracy dla ludu bez możliwości porozumienia się z nim, i to właśnie było powodem zmiany stosunku młodzieży do dotychczas pogardzonego języka żydowskiego. Fakt nierozłączalności mas robotniczych z ich językiem był głównym powodem, który wpłynął na zmianę stosunku tej grupy do niego. Szara rzeczywistość wyrwała część młodzieży z objęć wstecznictwa nacjonalistycznego lub z obojętności. Zbudzona z letargu i obojętności w stosunku do mas, nie spocznie już w swoim dążeniu do poznania prawdy.

Jednak nie tylko praca nad sobą powinna być ich zadaniem, lecz również współudział w walce w duchu idei socjalizmu, w imię braterstwa z żydowską klasą robotniczą, w imię Wolnej, Niepodległej, Socjalistycznej Polski.

* * *

„Polska nie dlatego powstała,
żeby w jej granicach miała swe rozpostarcie burżuazyjna fabryka paskarstw, szwindlów i oszustw.

Polska odrodziła się we krwi i pracy męczenników
po to, żeby na miejscu, gdzie stała ciemnica niewoli
rozpostarło się najjaśniejsze pracowisko
postępu”330.

* * *

„Zawiodły wszystkie lekarstwa... Żarło nas poczucie
hańby... Musiało co lepsze, ocknąć się i rzucić
w krwawą kąpiel...”

STEFAN ŻEROMSKI331.