792 „Nowa Młodzież”, nr 2, kwiecień 1942 [12]
Niemcy. Przez rozszerzenie frontu aż po Pacyfik Hitler poniósł wielką moralno-polityczną porażkę, gdyż agresja japońska wpłynęła na to, aby miliony Chińczyków, Hindusów i Arabów przyłączyły się do obozu antyfaszystowskiego.
Pragnąc pobić imperializm angielski, Hitler zbudził siły, które podważą każdy imperializm, a w pierwszym rzędzie niemiecki i japoński.
Wciąż rośnie gwałtownie potencjał militarny i gospodarczy państw sprzymierzonych i wraz z tym zbliża się chwila angielsko-amerykańskiej ofensywy na kontynencie europejskim.
Liczne oznaki zwiastują, że podczas miesięcy późnej wiosny i lata 1942 r. nastąpią decydujące operacje militarne, które rozstrzygną o wyniku wojny w Europie.
Obie strony czynią kolosalne przygotowania. Potężny strumień sprzętu wojennego płynie z Ameryki do portów angielskich i z obu tych krajów do Rosji. Angielska ofensywa powietrzna w zachodniej i środkowej Europie u brzegów Norwegii i Francji zmusza Niemców do podziału swoich sił celem przygotowania się do odparcia ewentualnego natarcia z zachodu. Siłą rzeczy, zmniejszy się potencjał, którym Hitler dysponuje na wschodzie. Żąda on więcej nowych dywizji dla frontu wschodniego, lecz Rumunia i Węgry mają wzajemne spory graniczne i nie spieszą się z wysłaniem swoich żołnierzy na rzeź.
[2] Włochy muszą wytężyć wszystkie swoje siły, by obronić resztki swego imperium afrykańskiego. Za wszelkie swoje „dary” Hitler każe sobie drogo zapłacić. Usiłuje wymusić od Bułgarii, Słowacji, Chorwatów jak najwięcej ludzi i zboża.
Gdzie nastąpi uderzenie. Na Turcję czy Kaukaz, Norwegię czy Francję? Kto pierwszy rozpocznie ofensywę – Oś czy Sprzymierzeni – najbliższe miesiące pokażą.
Oś wytęża swe ostatnie siły w tych ciężkich zmaganiach z potężnym rosyjsko-angielsko-amerykańskim blokiem. Państwa Osi wyczerpały wszystkie swoje możliwości, państwa sprzymierzone dysponują jeszcze nienaruszonymi rezerwami.
Lato 1942 przyniesie z sobą ciężkie ciosy dla Niemiec, zbliży nas znacznie do zwycięstwa, do rewolucyjnego wyzwolenia ujarzmionej Europy.
SZUKAMY WINOWAJCÓW.
Sięgającym po naukę, radość i twórczą pracę – świat ku nam wyszczerzył zęby bagnetów… Na targowisku mieszczańskiego życia sprzedano naszą młodość na mięso armatnie… SZUKAMY WINOWAJCÓW.
Znaleźć musimy tych, którzy z naszej przeszłości uczynili ponurą wegetację, a teraźniejszość zmienili w piekło wojenne.
KTO ograbił nas z wiary w człowieka.
KTO ojczyznę wymarzoną w niewdzięczną zmienił macochę, odmawiającą synom światła, wiedzy i szczęścia.
KTO przemocą zgiął nasze karki, każąc oczom, żądnym błękitu, nurzać się w prochu dni pełnych goryczy, w potokach ludzkiej krwi.
KTO nas pozbawił uśmiechu.
Wskazują nam drżącą ręką, dawni i dzisiejsi władcy krajów kapitalistycznych, na narody faszystowskie, na rozbestwione tłumy antropofagów, wołając, trawieni nieczystym sumieniem: oni, wyłącznie oni winni są waszemu poniżeniu i waszej niedoli.
A jakże to było, pytamy z kolei, dawniej.