strona 296 z 656

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 296


osób z połamanymi rękami i nogami, w kałużach krwi. Pewna chora kobieta leżała
zupełnie naga. Miejscowy działacz społeczny rozpłakał się na ich widok. Obecny przy tym Kreishauptmann, wcale nie sprzyjający Żydom, [3] usunął się na stronę i ocierał łzy. Pozwolił przewieźć swoimi ciężarówkami rannych i chorych. Ludność żyd[owska] przyjęła ich niezwykle serdecznie. Przygotowano chleb z kawą. Cała ludność nie spała tej nocy, oddawszy łóżka nowo przybyłym. W ciągu całego dnia przynoszono im same najlepsze rzeczy. Po 3 dniach nadszedł rozkaz, żeby Żydów [z Płocka] rozmieścić po okolicznych miasteczkach. Gmina w Końskich posłała wszędzie ludzi, którzy przywieźli pieniądze, w Paradyżu1300 utworzono Judenrat, jednym słowem: nadzwyczaj dbali o „swoich” płockich Żydów.
Ciekawe zjawisko: kiedy tamci są razem, nie wolno im okazywać ludzkich uczuć,
przeciwnie, jak najwięcej okrucieństwa. Zwrócono się na przykład do dr. Hagena1301 w sprawie mleka dla niemowląt. Odpowiedź: żeby nawet nie ważono się do niego zwracać z tego rodzaju prośbami; dzięki handlowi łańcuszkowemu Żydzi mają wszystko. A przecież jego dotychczasowy stosunek [do Żydów] był ludzki.
Mówią, że u Czerniakowa znaleziono jakoby notatnik [w którym znajdują się pozycje] na sumę 60 tysięcy zł, które nie figurują w księgach Gminy1302. Nie może wyjaśnić, skąd się wzięła ta suma. Inni sądzą, że przyczyna aresztu jest w Lesz[nie] 13 [w „Trzynastce”], [w] rywalizacji między obu [instytucjami]. Inni zaś powiadają, że Czerniaków podobno skarżył się, iż nie ma władzy w getcie, ponieważ niektórzy spośród tamtych popierają pewnych Żydów, a to osłabia jego władzę.
6 kwietnia 1941


ARG I 446/6 (R ing. I/504)
Opis: odpis (2 egz.), rkps (MS*), ołówek, j. żyd., 147x208 mm, k. 6, s. 6. Inf. w j. żyd.: „Kwiatek”, na marginesach znak (atrament): „X” podkreślony od góry i dołu.
Edycja na podstawie egz. 1, k. 3, s. 3.
Druk: Kronika getta, s. 260–263; Ksowim 1, s. 241–244; Joman 1, s. 259–262
.



                                                                                             Początek kwietnia 1941
[1]
Mój Kochany Przyjacielu!
Słyszałem ostatnio o udanym pomyśle żebraka: usiadł sobie obok Sądów i recytował na głos rozdziały Psalmów. Zupełnie nie obchodzili go przechodnie. Odniósł sukces. Wielu przechodniów dało mu po kilka groszy do ręki.



1300 Paradyż (pow. Opoczno).
1301 Dr Wilhelm Hagen (1893–1982), od stycznia 1941 r. kierownik Wydziału Zdrowia w Urzędzie Szefa Dystryktu Warszawskiego, w 1943 r. zdymisjonowany za niewłaściwą postawę polityczną, do końca wojny służył jako lekarz wojskowy w Wehrmachcie. Po wojnie praktykował w Niemczech.
1302 W zachowanych zapiskach Czerniakowa jest istotnie luka między 14 grudnia 1940 a 22 kwietnia 1941 r. Wydawca jego dziennika, Marian Fuks, sądzi, że po wyjściu z aresztu 10 kwietnia skatowany i chory Czerniaków przez jakiś czas nie prowadził notatek; zob. Czerniaków, s. 171.