giego piętra, przy tym jeszcze za nim strzelali. W tym samym mieszkaniu zastrzelono trzech innych mężczyzn: jego szwagra, Rudnickiego1774, jego syna oraz jeszcze jednego; przyczyna – nieznana1775. Poza tym zastrzelono trzech z gPogotowia Lekarskiegog „Trzynastki”. Ma to więc być kontynuacją akcji oczyszczania [getta] z „Trzynastki”. cPrzed kilkoma dniamic powiadomiono wszystkich Żydów, za pośrednictwem komitetów domowych, że Gancwajch, Szternfeld, obaj bracia Zachariasz1776 są poszukiwani przez [2] iSicherheitspolizeii. Ukrywający ich będzie fza to odpowiedzialny wraz zef wszystkimi mieszkańcami domu.
Wśród zastrzelonych wczoraj, 29 maja, znajduje się również niesławna pani
Judtowa1777, zawdzięczająca swą karierę bliskiej znajomości z oficerem niemieckim (miała z nim podobno syna), który jest obecnie w Warszawie wielkim dygnitarzem. Swemu byłemu kochankowi zawdzięczała szereg koncesji na żydowskie teatry, których była współwłaścicielką. Posiadała również koncesję na piekarnię. Ponadto była macherką w instytucjach Gminy, w której z uwagi na „swego” Niemca mogła wszystko wskórać. Jej podłość i tupet zaszły tak daleko, że mimo wielkich zarobków łakomiła się jeszcze na kilkaset złotych miesięcznie od [Wydziału] Opieki Społecznej w Gminie, które są przeznaczone dla najbiedniejszych. Ostatnio Czerniaków rozesłał okólnik, że nie wolno przyjmować jej w żadnej instytucji Gminy. Wreszcie położono kres życiu tej wstrętnej szantażystki, aferzystki i kombinatorki.
Wczoraj, w piątek 29 maja, była wielka łapanka uliczna do obozów pracy, właściwie na roboty do organizacji „Todt”1778, do Bobrujska1779. Przybyły stamtąd wagony przeznaczone dla robotników. Poszła, rzecz zrozumiała, biedota, nie mogąca wykupić się z rąk policjantów żyd[owskich]. Cena czwolnieniac na [3] [ulicy] wynosiła 10–15 zł, w rejonie kosztowało już 100 zł, w fcentralnymf punkcie zbornym – 500 zł. eJak zawsze poszła żydowska biedota, która nie ma pieniędzy, aby się wykupić.e Na ulicy działy się straszne rzeczy. Przed punktem zbornym przy Zamenhofa 19 stały tysiące ludzi, którzy chcieli przekazać złapanym paczki. Na miejscu komisja lekarska badała schwytanych i od razu kierowała ich na roboty.
ARG I 445/15 (Ring. I/503/1)
Opis: oryg., rkps (ER*), atrament , j. żyd., 145x180 mm, drobne uszkodzenia i ubytki tekstu, k. 2, s. 3.
Druk: Kronika getta, s. 385–387; Ksowim 1, s. 368–370; Joman 1, s. 374–375.
1774 Brak bliższych informacji o tej osobie.
1775 Por. opis tych wydarzeń w: Lewin, s. 88 (zapis z 30 maja 1942 r.), 94 (zapis z 31 maja 1942 r.).
1776 Bracia Zachariasz – współpracownicy „Trzynastki”; zob. Czerniaków, s. 281 (zapis z 27 maja 1942 r.); Dzienniki z getta warszawskiego, dok. 13, s. 277; ARG. Getto warszawskie I, dok. 19; Kolekcja Hersza Wassera, dok. 1, s. 47 (zapis z 27 maja 1942 r.).
1777 Informacja błędna; por. dok. 155 i s. 209, przyp. 1161.
1778 Paramilitarna organizacja Todt, założona w 1938 r. w Rzeszy i kierowana przez Fritza Todta, miała za zadanie budowę obiektów wojskowych; por. Czerniaków, s. 284 (zapis z 30 maja 1942 r.).
1779 „Dr Emanuel [Ringelblum] znowu podtrzymywał, na podstawie wiarygodnych wiadomości, że wszyscy faktycznie odjadą do Bobrujska, aby budować tam fortyfikacje. Tak czy inaczej dziś Warszawa była jak podminowana”; Kolekcja Hersza Wassera, dok. 1, s. 53 (zapis z 30 maja 1942 r.).