strona 55 z 656

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 55


styczniowej (dok. 194a i 194b) oraz spis członków Rady Żydowskiej wykonany ręką Eliasza Gutkowskiego (dok. 195d). Być może były to notatki robocze do raportu „Oneg Szabat” pt. „Likwidacja żydowskiej Warszawy” z listopada 1942 r.202 Szczególnie intrygujący jest natomiast dok. 195c, zawierający wykonany ręką Ringelbluma, ale alfabetem łacińskim spis osób przebywających w getcie warszawskim. Na liście tej znajdują się przede wszystkim przedstawiciele szeroko pojętej inteligencji i wolnych zawodów (lekarze, prawnicy, nauczyciele), artyści, pisarze, rabini, niektórzy członkowie „Oneg Szabat” (np. Hersz Wasser), osoby związane z ŻSS, działacze społeczni i polityczni. W tej ostatniej kategorii uderza nieobecność takich postaci jak Mordechaj Anielewicz, Icchak Cukierman, przy równoczesnej obecności działaczy ruchu rewizjonistycznego (Dawid Wdowiński, Meir Klingbeil, Joel Biełobrow). Na liście jest też kilka kobiet, które najwyraźniej znalazły się tam z uwagi na swych mężów (jak wdowa po Menachemie Linderze). Obecność Toli Kapłańskiej, przy nazwisku której dodano adnotację „wdowa po porządkowym”, sugeruje, że spis powstawał w czasie wielkiej akcji. Być
może był to wykaz ludzi, których ŻSS starała się uchronić od wywiezienia lub których jej pracownicy mieli próbować ratować z Umschlagplatzu (choć, jak już wspomniałam, na liście są też pracownicy ŻSS, w tym sam Ringelblum). A może rozważano możliwość założenia własnego szopu i zatrudnienia w nim ludzi z podanej listy?
Idąc za przykładem wydawców izraelskich, wprowadzono numerację poszczególnych notatek. W zamierzeniu ma to ułatwić czytelnikom korzystanie z niniejszej edycji, a równocześnie jest to bliższe charakterowi zachowanej spuścizny Ringelbluma jako zbioru luźnych zapisków (w przeciwieństwie do dzienników prowadzonych linearnie i w sposób ciągły, jak np. Abrahama Lewina czy Chaima Arona Kapłana). Wobec „gęstego” zapisu stosowanego przez Ringelbluma podział niektórych notatek (lub, przeciwnie, ich scalenie) jest każdorazowo subiektywną decyzją wydawcy, który musi zdecydować, gdzie, jego zdaniem, kończy się jeden zapis, a zaczyna następny. Kwestię tę utrudnia fakt, że sam Ringelblum nie był w swoich zapiskach konsekwentny i czasami wprowadzał wyraźne oddzielenie jednego zapisu od drugiego, czasami zaś notował wszystko jednym ciągiem, podobnie nie zawsze pamiętał o zanotowaniu daty dziennej. Tego rodzaju zmiany w tekście w stosunku do wcześniejszych wydań są odnotowane w opisach technicznych poszczególnych notatek.                                                  Kolejna wprowadzona zmiana dotyczy języka i stylistyki tłumaczenia. W edycji
z 1983 r. zapisy Ringelbluma zostały znacznie wygładzone literacko, tak aby ułatwić lekturę masowemu czytelnikowi. Tymczasem język oryginału jest bardziej chropowaty i surowy, wiele z notatek Ringelbluma – zwłaszcza tych z początku okupacji i z drugiej połowy 1942 r. – spisanych jest w formie równoważników zdania, mocno skrótowo, co niejednokrotnie utrudnia identyfikację podmiotu, a tym samym jednoznaczny wybór formy językowej w polskim tłumaczeniu203. Uwspółcześniając, uzupełniając i popra-



202 Zob. Ludzie i prace „Oneg Szabat”, dok. 68.
203 W j. żyd. imiesłów czasu przeszłego jest identyczny dla wszystkich osób i rodzajów gramatycznych, np. ich hob gehat (miałem/miałam), er/zi hot gehat (miał/miała), mir hobn gehat (mieliśmy/miałyśmy), zej hobn gehat (mieli/miały). Ponieważ Ringelblum nagminnie stosuje w zapiskach sam imiesłów, bez osoby i czasownika posiłkowego, nie zawsze można wywnioskować z kontekstu, jak
prawidłowo oddać jego myśl po polsku. Wówczas stosowałyśmy na ogół formę 3. osoby l. mn.