RRRR-MM-DD
Usuń formularz

Prasa getta warszawskiego: wiadomośc...

strona 29 z 415

Osobypokaż wszystkie

Miejscapokaż wszystkie

Pojęciapokaż wszystkie

Przypisypokaż wszystkie

Szukaj
Słownik
Szukaj w tym dokumencie

Transkrypt, strona 29


XXVIII Wstęp

bardziej spontanicznie, przez co występuje więcej wariantów oraz częściej zdarzają się skróty słów z reguły nieskracanych jak w przykładach: „kolosa[lne] straty”, „900 tys. mężcz[yzn]”, „w celu przekr[oczenia] granicy”, czy „zbomb[ardowano] wszystk[ie] newr[algiczne] miasta”.

Zauważone różnice nie zmieniają faktu, że treści rękopisów i maszynopisów nie różnią się znacząco od siebie. Na tej podstawie możemy założyć, że między obiema wersjami nie powstała żadna pośrednia, a zachowany rękopis był ostateczną podstawą dla sporządzenia maszynopisu.

W przypadku wielu komunikatów zachowały się jedynie rękopisy. Ich forma przeważnie nie różni się od formy przygotowanych do dystrybucji maszynopisów. Te rękopisy powstały w wyniku analogicznej procedury jak maszynopisy, z tym że w ich przypadku zredagowane komunikaty były spisywane ręcznie. Ich cechy fizyczne świadczą o tym, że rękopisy również były powielane i kolportowane w getcie. Przypuszczamy, że to względy organizacyjne decydowały o tym, że część biuletynów funkcjonowała w postaci maszynopisów, a inne jako rękopisy. W niektórych okresach dostęp do maszyn do pisania mógł być ograniczony lub korzystanie z nich mogło się wiązać z poważnym ryzykiem. Nie jest przypadkiem, że 19 kwietnia 1942 r., tuż po akcji Niemców wymierzonej w działaczy konspiracji w getcie, kończy się długa seria maszynopisów. W reakcji na represje podziemie podjęło szczególne środki ostrożności, co w przypadku grupy sporządzającej nasłuchy oznaczało rezygnację z przepisywania ich na maszynie. W okresie od 22 kwietnia do połowy lipca 1942 r. sporządzono dwa komunikaty na maszynie, co świadczy o tym, że przez cały czas istniała taka możliwość.

Wśród publikowanych w tym tomie dokumentów tylko „Dzieje…” zostały spisane piórem. Większość biuletynów spisanych ręcznie zachowała się w postaci odbitek wykonanych ołówkiem kopiowym. Powielony za pomocą tej techniki tekst jest wrażliwy na wilgoć. Pod jej wpływem barwnik, którym nasączony był rdzeń ołówka, rozpływa się po kartce, co można zaobserwować na wielu stronach biuletynów z getta. Korzystano także z kalki. Dzięki jej użyciu, przy spisywaniu pierwszego egzemplarza biuletynów, można było uzyskać do trzech kopii oryginalnego dokumentu.

W przypadku biuletynów spisanych na maszynie w ARG zachowały się zarówno oryginalne maszynopisy, jak i sporządzone na powielaczu kopie67. Odróżnienie ich od siebie nie jest zresztą tak łatwe, jak w przypadku rękopisów, ponieważ kolory tuszu na oryginale i odbitce są bardzo podobne. Komunikaty powielano na Nalewkach 23, w budynku gdzie znajdowały się kibuc Ha-Szomer ha-Cair i siedziba Gordonii68. Po wojnie Chajka Grossman wspominała, że drukowano tam „wiadomości, które napełniają serca zrozpaczonych Żydów nową wiarą”69. Bresław drukował informacje z nasłuchu radiowego w formie