314 Wiadomości i Komunikaty [7] i zaciętym oporze oddziały sowieckie ewakuowały miasto Millerowo1318, położ[one] ok. 280 km na południe od Woroneża, na linii kolejowej Moskwa–Rostow. Czołgi niemieckie, nacierające pełną siłą na Woroneż, znajdują się n[a] przedmieściach miasta. Za nimi postępują masy piechoty. Straty ponoszon[e] przez Niemców w tych walkach są niesłychanie wysokie. Z Moskwy donoszą, że tylko w bitwie bezpośrednio o Woroneż stracili Niemcy 35 000 zabitych. Korespondenci prasy, radia i agencji informacyjnych donoszą zgodnie, że teren kilku kilometrów między Donem a Woroneżem jest dosłownie pokryty trupami niemieckimi i zniszczonym materiałem wojennym, w szczególności czołgami. 3 dywizje piechoty niemieckiej zostały zupełnie zdziesiątkowane. Kolumny czołgów niemieckich topnieją po prostu w oczach. Nad miastem toczy się bez przerwy wielka bitwa powietrzna. Myśliwce i nurkowce sowieckie czynne są przez całą dobę. Jedna tylko jednostka sowiecka strąciła w ciągu 2 tygodni walki ponad 100% samolotów niemieckich. Nie mogąc zdobyć miasta w ataku czołgowym, Niemcy próbowali je okrążyć. Ich atak skierowany ku północy został jednak odparty, a atak ku południowi zakończył się całkowitym rozgromem 9 i 11 dywizji pancernych, które musiały ratować się ucieczką na zachodni brzeg Donu i wysadziły za sobą w powietrze wzniesiony z wielkim wysiłkiem przez saperów most. Mimo olbrzymich strat von Bock rzuca do walki coraz to nowe rezerwy, chcąc za wszelką cenę doprowadzić do zdobycia Woroneża. Walki toczą się o każdą piędź ziemi i o każdy dom. Równie ciężkie straty ponoszą Niemcy dalej na południe za miastem Boguczar1319, o ewakuacji którego donosił wczorajszy komunikat sowiecki. Na północny zachód od Moskwy trwają zacięte walki na froncie kalininowskim. Oddziały sowieckie w wyniku pomyślnych kontrataków wyrównały tu i skróciły linię frontu. Kontrataki sowieckie na froncie Wołchowa doprowadziły do zdobycia ważnej pozycji niemieckiej. W ręce wojsk sowieckich dostała się znaczna zdobycz i jeńcy. Wg ostatnich doniesień z Moskwy walki rozgorzały również w rejonie Taganrogu nad Morzem Azowskim.
Front afrykański. Po odparciu silnych ataków niemiecko-włoskich na klin brytyjski, w północnej części frontu, wojska brytyjskie przejęły ponownie inicjatywę, przechodząc do natarcia na środkowym odcinku frontu Al-Alamajn. We wtorek pod wieczór wojska niemieckie i włoskie, wspierane silnie przez broń pancerną i lotniczą, przeprowadziły gwałtowny atak koncentryczny na pozycje brytyjskie w rejonie Tel El Eisa1320,
16 km na zachód od Al-Alamajn, wbijając się głęboko klinem w linie niemieckie. Po ciężkich całonocnych walkach atak został odparty. W ciągu dnia nieprzyjaciel ponawiał natarcia już tylko słabszymi siłami. Późnym wieczorem przyszła z Kairu wiadomość, że wojska brytyjskie rozpoczęły nową ofensywę na mniejszą skalę, tym razem w środkowej części frontu. Uderzenie wojsk brytyjskich skierowane jest na zachód i ma na celu zabezpieczenie zdobyczy terenowych, uzyskanych poprzednio w pasie nadbrzeżnym. Zacięte walki są w toku. Lotnictwo alianckie kontynuowało swe ataki na